Gdzie jest Fergie? Zniknięcie byłej księżnej Yorku po eksmisji i kompromitujących mejlach do Epsteina
Parę lat temu było głośno o zniknięciu księżnej Kate, a teraz zniknęła była księżna Sarah Ferguson! A powód tego zniknięcia jest całkowicie inny, niż w przypadku żony księcia Williama. Fergie została kompletnie skompromitowana ujawnionymi aktami Jeffreya Epsteina. Okazało się, że nie tylko przyjmowała od niego pieniądze, ale nawet wyznawała mu miłość i - być może półżartem lub chcąc mu się podlizywać - proponowała mu... małżeństwo. Obgadywała z nim też swoje córki, pisząc o nich w wulgarny sposób, a nawet zabrała je do niego w odwiedziny zaledwie kilka dni po tym, jak wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę za molestowanie nieletnich. Jak widać, trudno wymienić wszystkie grzechy byłej księżnej i byłej żony byłego księcia Andrzeja! W dodatku jeszcze przed wyjściem na jaw najbardziej kompromitujących faktów Fergie faktycznie stała się bezdomna! Musiała podobnie jak eks mąż wynosić się z Royal Lodge. On zaszył się w skromniejszym domu w Sandringham, ona zniknęła.
Fergie z salonów uciekła do obory, na narty w Alpy czy na jakąś rajską wyspę? Raczej to trzecie!
Sarah Ferguson nie była widziana publicznie od grudnia, kiedy to uczestniczyła w chrzcie swojej wnuczki, Athény. Od tamtego czasu zniknęła całkowicie z życia publicznego, nie pojawiając się na żadnych imprezach ani nie komentując medialnych rewelacji na swój temat. Wcześniej spekulowano, że Ferguson może schować się w budynku po dawnej... oborze na terenie posiadłości w Cotsowlds należącej do jej córki, Beatrice. Podobno tylko ona utrzymuje kontakt z ojcem, w przeciwieństwie do Eugenii. Trudno jednak powiedzieć, na ile jest to aktualne po ujawnieniu nowych mejli. Daily Mail pisze nawet, że córki wcale nie zaoferowały gościny we własnych domach wygonionej z Royal Lodge matce, a eks księżna jest albo na nartach w Alpach, albo - co bardziej prawdopodobne z uwagi na to, że zostałabym tam rozpoznana - gdzieś w ciepłych krajach. „Fergie mogła myśleć, że znów się podniesie. Ale po tych mejlach – to może być jej koniec” - powiedziało DM anonimowe źródło.