Spis treści
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej chce atakować, wskazuje cel w Albanii
Komunikat opublikowany na kanale Telegram należącym do irańskich sił zbrojnych wywołał duże poruszenie. Wojskowi z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) otwarcie mówią o rozważeniu uderzenia militarnego na bazę Aszraf-3. To właśnie ten obiekt, zlokalizowany na terytorium Albanii, od ponad dekady służy jako główne centrum operacyjne dla Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu (MEK). Opozycyjna grupa jest przez reżim w Teheranie traktowana jako śmiertelny wróg i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. W oświadczeniu pojawiła się sugestia, że bałkański kraj może podzielić los innej lokalizacji, która znalazła się na celowniku Teheranu. Irańczycy odnieśli się do bazy Akrotiri na Cyprze, sugerując, że posiadają zdolności operacyjne sięgające daleko poza Bliski Wschód.
Historia Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu
Korzenie tego ruchu sięgają połowy lat 60., kiedy to powstał jako studencka inicjatywa wymierzona w rządy szacha Mohammada Rezy Pahlaviego oraz wpływy Waszyngtonu. Choć początkowo mudżahedini stali ramię w ramię z rewolucjonistami Chomeiniego w 1979 roku, ich drogi z religijnymi przywódcami szybko się rozeszły. Przez wiele lat bojownicy operowali z terytorium Iraku, korzystając z protekcji reżimu Saddama Husajna. Sytuacja zmieniła się diametralnie w 2013 roku, gdy przy udziale ONZ oraz Stanów Zjednoczonych organizację przetransportowano do Europy. Nastąpiło to po wykreśleniu grupy z listy podmiotów terrorystycznych i podjęciu decyzji o zapewnieniu im azylu. Szacuje się, że w obozie między Tiraną a Durres żyje obecnie około 3 tysięcy irańskich dysydentów.
Przyjęcie tysięcy przeciwników politycznych Teheranu doprowadziło do drastycznego ochłodzenia na linii Tirana-Teheran. Punktem krytycznym stały się wydarzenia z 2022 roku, kiedy to zmasowany cyberatak sparaliżował albańskie systemy rządowe. Hakerzy powiązani z Iranem doprowadzili do chaosu w ministerstwie spraw wewnętrznych, co wymusiło czasowe wstrzymanie pracy portów morskich oraz lotniczych. W odpowiedzi rząd Albanii zdecydował się na zerwanie wszelkich stosunków dyplomatycznych z Republiką Islamską. Retoryka wojenna nie jest nowością, gdyż już w minionym roku agencja Fars wzywała do fizycznej likwidacji obozów MEK za pomocą dronów i rakiet.