- W Dubaju doszło do pożaru w pobliżu konsulatu USA, spowodowanego najprawdopodobniej atakiem drona.
- Incydent miał miejsce we wtorek (3 marca) wieczorem, a choć ogień szybko opanowano, mieszkańcy słyszeli głośną eksplozję.
- Wojna na Bliskim Wschodzie przybiera na sile.
Jak donosi CNN, powołując się na swoje źródła, pożar mógł objąć również sam konsulat USA. Istnieje prawdopodobieństwo, że przyczyną pożaru było uderzenie irańskiego drona. Mieszkańcy Dubaju relacjonują, że słyszeli głośną eksplozję, po której pojawił się ogień. Reporter Agencji France Presse (AFP) obecny na miejscu zdarzenia poinformował, że policja zabezpieczyła teren, tworząc kordon bezpieczeństwa.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Bliski Wschód stoi w obliczu eskalacji konfliktu. W sobotę rozpoczęły się ataki - Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran. W odpowiedzi Teheran zaatakował Izrael oraz kilka państw Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA). Irańskie siły uderzyły zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i w obiekty cywilne.
Kulminacją tych działań był atak dronami na ambasadę USA w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, w nocy z poniedziałku na wtorek. Władze saudyjskie, oburzone tym aktem agresji, zapowiedziały odpowiedź. Ambasada została natychmiast zamknięta, a we wtorek nie funkcjonowała również ambasada USA w Kuwejcie oraz placówka w Bejrucie, stolicy Libanu.
W poniedziałek Ministerstwo Obrony ZEA poinformowało, że w wyniku irańskich ataków zginęły trzy osoby, a 68 zostało rannych. Odłamki przechwyconych pocisków spadły m.in. na teren lotniska w Dubaju, a także wywołały pożar przed pięciogwiazdkowym hotelem w popularnej dzielnicy Palm Jumeirah.Jak podaje PAP, w poniedziałek informowano, że emiracka obrona powietrzna przechwyciła 161 irańskich rakiet balistycznych i 645 dronów, niszcząc w sumie ponad 90 proc. pocisków i bezzałogowców atakujących to państwo.
źródła: AFP, CNN, PAP, X
Polecany artykuł: