Iran pokazuje film o zburzeniu Statuy Wolności. Przedstawili ją z głową diabła. W filmie jest nawet Wyspa Epsteina
"Jedna zemsta dla wszystkich" - taki jest tytuł wygenerowanego przez sztuczną inteligencję animowanego filmu, który pokazała irańska agencja Fars. Chodzi oczywiście o zemstę na Stanach Zjednoczonych za dokonaną wspólnie z Izraelem napaść na Iran. Autor filmu chciał pokazać, jak wiele pokrzywdzonych przez Amerykę grup cieszyłoby się ze zwycięstwa nad nią. Na nagraniu widzimy, jak irańska rakieta leci w stronę USA, a w niebo patrzą z wyraźną radością: Indianin, dziecko ze zburzonej przez Izrael Strefy Gazy, mieszkańcy Wietnamu, mężczyzna z Libanu, a nawet... mała dziewczynka wyraźnie stojąca na słynnej wyspie Jeffreya Epsteina. Można to poznać po charakterystycznym budynku w biało-niebieskie pasy. Budynek istnieje do dziś, choć jest częściowo zburzony. Wcześniej miał jeszcze kopułę. Wygląda jak tajemnicza świątynia i strach pomyśleć, co Epstein i jego goście mogli tam robić. W kolejnych scenach filmu rakieta pomalowana w barwy Iranu dociera do słynnej Statuy Wolności i niszczy ją. Nie jest to jednak taka Statua Wolności, jaka istnieje naprawdę. Figura na filmie ma rogatą głowę diabła, prawdopodobnie Baphometa.
ZOBACZ TEŻ: Epstein miał nie tylko wyspę! Zorro Ranch to miejsce jak z horroru
Wojna zaczęła się 28 lutego. Jej skutki odczuwamy także w Polsce
28 lutego Izrael, a wkrótce potem także Stany Zjednoczone zaatakowały Iran. Jako oficjalny powód podają rzekomą chęć zdobycia przez Teheran broni atomowej, choć same ją posiadają - trzeba tu zaznaczyć, że Izrael oficjalnie nigdy tego nie potwierdził. Iran utrzymuje, że jego program atomowy jest pokojowy. Teheran przeprowadza ataki odwetowe na amerykańskie bazy w regionie i infrastrukturę energetyczną w takich krajach, jak Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Blokuje też cieśninę Ormuz, miejsce strategiczne dla światowego handlu ropą. Wojna spowodowała ogromny wzrost cen paliw na świecie, także w Polsce. USA twierdzą, że wygrywają i negocjują z Iranem, Iran dementuje te doniesienia.