- Media twierdzą, że Ivanka Trump była celem planowanego zamachu
- Podejrzany miał działać z zemsty za śmierć Kasema Sulejmaniego
- 32-latek został zatrzymany w Turcji i przekazany USA
- Śledczy wiążą go z atakami w Europie i Kanadzie
- Miał być powiązany z IRGC oraz Kata’ib Hezbollah
Według źródeł cytowanych przez „New York Post”, Al-Saadi miał posiadać plan domu Ivanki Trump na Florydzie oraz publikować w sieci groźby pod adresem rodziny byłego prezydenta USA. W jednym z wpisów miał sugerować, że ochrona Secret Service „nie zapewni bezpieczeństwa”.
Czytaj też: Media: Trump rozważa wznowienie ataków na Iran
Mężczyzna został zatrzymany 15 maja w Turcji, a następnie przekazany do Stanów Zjednoczonych. Departament Sprawiedliwości oskarża go o udział w szeregu ataków i prób zamachów w Europie oraz Ameryce Północnej. Śledczy wiążą go m.in. z podpaleniem placówki Bank of New York Mellon w Amsterdamie, atakiem nożownika w Londynie oraz ostrzelaniem budynku amerykańskiego konsulatu w Toronto.
Według ustaleń „New York Post”, Al-Saadi miał być powiązany zarówno z Kata’ib Hezbollah, jak i irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Źródła twierdzą, że utrzymywał bliskie relacje z Kasemem Sulejmanim i jego następcą, generałem Esmailem Qaanim.
Czytaj też: Matka utopiła troje dzieci w centrum miasta. Najmłodsze miało 3 miesiące. "Jest mi przykro"
Śledczy podają, że podejrzany aktywnie publikował w mediach społecznościowych zdjęcia z podróży i wpisy o charakterze propagandowym. W dokumentach sądowych mają znajdować się również fotografie przedstawiające go obok Sulejmaniego.
Obecnie Al-Saadi przebywa w areszcie federalnym w Brooklynie. Biały Dom nie skomentował doniesień dotyczących rzekomego planu zamachu na Ivankę Trump.