Jan Paweł II jest wielkim świętym

2021-04-05 19:03

Dla mnie Jan Paweł II jest Wielkim Świętym, mimo tragedii, które pojawiły się podczas jego pontyfikatu. We Francji wiara przejawia się bardziej w życiu prywatnym katolików niż podczas ceremonii kościelnych, inaczej niż w Polsce – mówi PAP bp pomocniczy w Paryżu dr Denis Jachiet, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. powszechnej misji Kościoła, szef Radia Notre Dame.

− Jan Paweł II wpłynął na losy Polski i świata. Jego doświadczenie komunizmu, sprawiło, że rozumiał więcej niż inni duchowni i przywódcy innych krajów" - uważa bp. Jachiet. "Papież Polak jako osoba pochodząca z kraju komunistycznego, który przeżył zamach na swoje życie wiedział również, że księży próbowano dyskredytować. Jana Pawła II nie można jednak posądzać o to, że odmawiał zapoznawania się z przypadkami pedofilii w Kościele− podkreśla biskup.− Święty to nie jest ktoś, kto nigdy w życiu nie popełnił błędu. Święty to ten, kto poszukuje. Dla mnie Jan Paweł II jest Wielkim Świętym, mimo dramatów, które pojawiły się podczas jego pontyfikatu−podkreśla bp Jachiet. − Dramat pedofilii jest bardzo bolesny, dotyka Kościoła. Ksiądz, który nastaje na godność i ciało dziecka dopuszcza się nie tylko zła wobec dziecka, ale również przewinienia wobec Boga, dla którego ciało i dusza dziecka są święte. To bardzo bolesne, ale mimo to powinno być nagłaśniane" - mówi PAP bp Denis Jachiet. Francuski duchowny podkreślił, że "ma nadzieję, że Kościół w Polsce będzie udowadniał swoją wiarę i pozostanie w Europie, ponieważ Europa go potrzebuje". "Episkopat francuski robi wysiłek, aby takie sprawy się nie zdarzały więcej. Wierzę, że polski Episkopat również to robi" - dodał bp Jachiet. Zdaniem duchownego potrzebny jest system alarmowy w strukturze Kościoła, który natychmiast po sygnale, że zło się pojawiło, pozwalałby na jego eliminowane. "To jest bolesny i trudny czas dla Kościoła, ale on jest potrzebny dla samego Kościoła oraz dla społeczeństwa. Kościół powinien być transparentny, powziąć radykalne środki, aby wyplenić to zło" - tłumaczy bp Jachiet. − Historycznie nie można powiedzieć, że Jan Paweł II nie chciał wiedzieć o pedofilii. On uwierzył byłemu kardynałowi Theodore McCarrickowi, że jest niewinny. Kardynał dał słowo papieżowi, a ten uwierzył w jego szczerość − stwierdza bp Jachiet, nawiązując do sprawy byłego amerykańskiego duchownego, wydalonego ze stanu kapłańskiego w 2019 r. za pedofilię. − Francuski katolicyzm mniej opiera się na celebracji w kościołach, a bardziej na zaangażowaniu w życiu prywatnym, działaniach pomocowych drugiemu człowiekowi, ruchach młodzieży i stowarzyszeń katolickich− stwierdził bp Jachiet, komentując celebrację Świąt we Francji.− To jest jednak tendencja ogólna społeczeństw Zachodu, które tracą swoją duchowość, w której miejsce weszła technologia i materializm. We Francji temat wiary czy duchowość jako podstawa życia społecznego nie są tematami debaty społecznej− podsumowuje bp Jachiet, nie kryjąc obaw i krytyki w kwestii procedowanej we francuskim parlamencie ustawy bioetycznej, która legitymizuje posiadanie dziecka przez dwie kobiety, eliminując rolę ojca w procesie macierzyństwa i ojcostwa. Biskup Jachiet obawia się również presji ze strony społeczeństwa i klasy politycznej odnośnie legalizacji w dalszej przyszłości eutanazji we Francji w sytuacji odchodzenia w Europie od wartości chrześcijańskich.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI