55-letnia Necla Özmen z Turcji rozgłasza, że jest sekretną córką Donalda Trumpa. Poszła do sądu i do mediów
Nowa burza wokół Donalda Trumpa! Tym razem niespodziewanie afera wybuchła w Turcji. Stało się tak za sprawą nikomu dotąd nieznanej 55-latki. Niejaka Necla Özmen z Ankary jest przekonana o swoim wielkim podobieństwie do prezydenta Stanów Zjednoczonych, uważa też, że została adoptowana, a jej przybrana matka wyjawiła jej prawdę o pokrewieństwie z Trumpem. Teraz 55-latka chodzi po mediach i opowiada swoją historię, a także żąda oficjalnego uznania przez prezydenta USA, o ile okaże się, że testy DNA dowodzą jego ojcostwa. „Nie wiem, na ile to prawda. Chcę się dowiedzieć, czy to mój ojciec” – powiedziała Özmen w rozmowie z DHA. „Nie chcę mu sprawiać kłopotów. Chcę tylko poznać prawdę”.
Necla Özmen nie zraża się decyzją sądu i wysyła petycja do takich instytucji, jak ambasada USA i sądy w Stanach Zjednoczonych
Kobieta we wrześniu złożyła pozew do sądu, domagając się testu DNA i ustalenia ojcostwa. Sąd odrzucił jednak pozew, uznając, że Özmen nie przedstawiła wystarczających dowodów uzasadniających dalsze zajmowanie się sprawą. Ale ona nie odpuszcza. Co dokładnie opowiada? 55-latka formalnie jest córką małżeństwa z Turcji, Satı i Dursuna Özmenów. Jak twierdzi, kilka lat temu przybrana matka opowiedziała jej, że w 1970 roku urodziła martwe dziecko w szpitalu, a inna kobieta, Amerykanka o imieniu Sophia, oddała jej swojego noworodka urodzonego w tym samym czasie, twierdząc, że to owoc romansu z samym Donaldem Trumpem i pokazując jego zdjęcia. Necla Özmen nie zraża się decyzją sądu i wysyła petycje w swojej sprawie do takich instytucji, jak ambasada USA i sądy w Stanach Zjednoczonych. Trump nie odniósł się w żaden sposób do tych rewelacji, prawdopodobnie nic o tym wszystkim nie wie.
