Katastrofa u wybrzeży Cypru! Prom z setkami pasażerów zatonął. Trwa akcja ratunkowa

2026-08-30 14:03

Przerażające sceny na Morzu Śródziemnym. Zaledwie kilka kilometrów od brzegu Cypru Północnego doszło do katastrofy pasażerskiego promu z 270 osobami na pokładzie. Służby prowadzą wyścig z czasem, a na miejsce ściągnięto wszystkie dostępne jednostki.

Spokojne morze z widokiem na brzeg. Na miniaturze tonący prom pasażerski. O katastrofie u brzegów Cypru przeczytasz na SE.
Autor: ./screen Özgür Gazete Facebook/ Pixabay.com

Dramat na Morzu Śródziemnym

Spokojny rejs z portu w Kirenii w kierunku tureckiego Tasucu zamienił się w koszmar. Szybki prom pasażerski FiloJet, obsługiwany przez firmę Filo Denizcilik, zaczął gwałtownie nabierać wody zaledwie kilka kilometrów od lądu. Na pokładzie wybuchła panika. Według wstępnych informacji, jednostka zatonęła u wybrzeży Diana Beach. Jak donoszą lokalne media, przyczyną katastrofy było nagłe rozszczelnienie kadłuba. Portal kibrisgazetesi.com podał, że statek "zaczął nabierać wody z przyczyn, które nie zostały jeszcze ustalone".

Katastrofa promu u wybrzeży Cypru. Wielka akcja ratunkowa

Natychmiast po otrzymaniu sygnału o tonącej jednostce rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Do pomocy wezwano wszystkie dostępne siły i środki. Na miejscu pracują jednostki Straży Przybrzeżnej, a także inne statki pasażerskie, prywatne jachty i łodzie, które ruszyły na ratunek z portu. Burmistrz Kirenii, Murat Şenkul, potwierdził, że w działaniach bierze udział między innymi statek Akgünler Express.

- W akcji ratunkowej biorą udział Straż Przybrzeżna, statek Akgünler Express oraz liczne mniejsze jednostki pływające

- poinformował w mediach społecznościowych burmistrz Kirenii.

Na lądzie w pełnej gotowości czekają dziesiątki karetek pogotowia, gotowych do transportu poszkodowanych do szpitali.

Co z pasażerami? Trwa walka z czasem

Najważniejsze pytanie dotyczy losu 270 osób - pasażerów i załogi - znajdujących się na pokładzie w chwili katastrofy. Zgodnie z najnowszymi informacjami, służbom udało się uratować część rozbitków. Trwa transportowanie ocalałych na brzeg. Burmistrz Kirenii przekazał pierwsze, ostrożne dane.

- Burmistrz Kirenii, Murat Şenkul, poinformował, że nawiązano kontakt ze 159 spośród 258 osób znajdujących się na pokładzie statku

- poinformowały lokalne media. 

Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o ofiarach śmiertelnych. Władze apelują o zachowanie spokoju i niepowielanie niesprawdzonych doniesień, które mogłyby wprowadzić chaos.

- Prosimy o powstrzymanie się od rozpowszechniania informacji, które mogłyby wprowadzić zamieszanie lub szerzyć dezinformację

- zaapelował burmistrz. Akcja ratunkowa wciąż trwa.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki