Tragedia tuż po starcie
Na pokładzie samolotu linii British Airways, lecącego z Hongkongu do Londynu, rozegrały się dramatyczne sceny. Zaledwie godzinę po starcie, jedna z pasażerek, kobieta w wieku około 60 lat, zmarła. Mimo to piloci podjęli decyzję o kontynuowaniu podróży do Heathrow, która miała potrwać jeszcze kilkanaście godzin. Jak donosi "The Sun", „Pasażer, który zmarł na pokładzie samolotu Birtish Airways, przebywał w ogrzewanej kuchni przez 13 godzin”.
Rodzina zmarłej była zrozpaczona, podobnie jak załoga, a część podróżnych chciała powrotu do Hongkongu.
Ciało w kuchni i "dziwny zapach"
Po podjęciu decyzji o kontynuowaniu rejsu, załoga stanęła przed kolejnym, niezwykle trudnym zadaniem: co zrobić z ciałem zmarłej pasażerki na czas pozostałych 12 godzin lotu.
- Rozmawiano o tym, co zrobić z ciałem - załoga odrzuciła prośbę załogi o zamknięcie go w toalecie. Musieli więc odizolować ciało, owinąć je w materiały i przenieść do kuchni pokładowej z tyłu samolotu
- relacjonuje świadek zdarzenia.
Umieszczenie ciała w kuchni okazało się brzemienne w skutkach. Airbus A350-1000, którym podróżowali pasażerowie, miał w tym miejscu zainstalowane ogrzewanie podłogowe. To doprowadziło do nieprzyjemnej sytuacji pod koniec lotu.
- Kuchnia miała podgrzewaną podłogę, o czym część załogi nie wiedziała, a pod koniec lotu pojawiły się doniesienia, że w tym rejonie czuć było nieprzyjemny zapach
- czytamy w relacji dla "The Sun".
Trauma załogi i stanowisko linii lotniczych
Po wylądowaniu na lotnisku Heathrow na pokład weszła policja. 331 pasażerów musiało pozostać na swoich miejscach przez 45 minut, podczas gdy służby prowadziły dochodzenie. Całe zdarzenie było traumatycznym przeżyciem nie tylko dla rodziny, ale również dla załogi. Niektórzy jej członkowie musieli wziąć wolne z powodu doznanego szoku, choć otrzymali wsparcie od przełożonych.
Linie lotnicze British Airways wydały krótkie oświadczenie w tej sprawie.
- Wszystkie procedury zostały prawidłowo zachowane. Nasze myśli są z przyjaciółmi i rodziną kobiety - poinformowało British Airways.
Jak dodano, linia lotnicza nie otrzymała żadnej formalnej skargi w związku z tym zdarzeniem.