Kendall Jenner drwi z „klątwy Kardashianów”. Pierwsza reklama Super Bowl
Kendall Jenner odniosła się do plotek o "klątwie Kardashianów"! Jak głoszą te pogłoski, każdy mężczyzna, który spotyka się z którąś z niezliczonych Kardashianek, źle kończy. Najdroższa modelka świat w nowej reklamie dla Super Bowl postanowiła półżartem odnieść się do tych pogłosek. Bynajmniej niczemu nie zaprzeczała! W reklamie gwiazda stoi na balkonie w luksusowej posiadłości. Kendall z kamienną twarzą i filiżanką w dłoni patrzy prosto w kamerę. „Nie słyszeliście? Internet mówi, że jestem przeklęta” – mówi bez mrugnięcia okiem. W tym samym momencie róża zdobiąca filiżankę więdnie i opada. Potem Jenner ironicznie tłumaczy, że każdy koszykarz, z którym się spotykała, „zaliczał potem gorszy okres”, po czym podpala zapałkę i wrzuca ją do kosza pełnego koszulek NBA.
Kendall Jenner żartobliwie odniosła się do burzliwego życia miłosnego
W jednej z mocniejszych scen modelka przechadza się po rezydencji, której ściany zdobią portrety jej samej z byłymi partnerami. Kulminacją wizualną reklamy jest scena przy basenie. Jenner wychodzi na krawędź w czarnym jednoczęściowym kostiumie kąpielowym. „Ten basen? Koszykarski chłopak numer jeden nie wszedł do play-offów. Wygląda na to, że nikt nie dostał pierścionka w tym domu” – komentuje sucho, po czym zanurza się w wodzie. Kolejne luksusy – sportowy samochód, prywatny odrzutowiec – również zostają przypisane „upadkom” kolejnych byłych, o które Kendall się wręcz zakładała. „Chłopak numer dwa wyleciał z ligi”, „Ten słodki samolot? Dzięki, chłopaku numer trzy” – mówi Jenner, nie tracąc ani grama opanowania. „Klątwa Kardashianów – to nawet nie jest moje nazwisko” - puentuje Kendall.