Sześć osób nie żyje. Lokalne władze reagują. "Musimy zrobić wszystko"

Dwie tragedie, sześć ofiar, wszystko w jednym tygodniu. Czad, zwany "cichym zabójcą" zaatakował w województwie kujawsko-pomorskim. W Chełmnie zabił matkę, trojkę dzieci i psa. W Przydatkach Gołaszewskich pod Włocławkiem tlenek węgla zabrał życie seniorki i jej 50-letniej córki. Na tragiczne zdarzenia zareagował m.in. marszałek Piotr Całbecki.

Tragedia w Chełmnie. Tlenek węgla zabił matkę i trójkę dzieci

W drugiej dekadzie stycznia oczy całej Polski były zwrócone na województwo kujawsko-pomorskie. W czwartek (15.01.2026) w Chełmnie ujawniono ciała Zuzanny, jej dzieci i psa. Strażacy natychmiast przekazywali, że rodzinę zaatakował "cichy zabójca".  - Urządzenia pomiarowe w chwili wejścia do mieszkania pokazały ponad 900 ppm tlenku węgla - powiedział reporterom Radia Eska Kasper Korczak z KP PSP w Chełmnie. Do sprawy została zatrzymana właścicielka budynku oraz kominiarz, który nie sprawdził komina, za to podpisał protokół. Mężczyzna i kobieta usłyszeli już zarzuty. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami.

Czytaj więcej o sprawie: Nie sprawdził komina, podpisał protokół! Kolejne zatrzymanie po tragedii w Chełmnie. Czad zabił Zuzannę i trójkę jej dzieci

"Cichy zabójca" zaatakował pod Włocławkiem

O kolejnym dramacie w Kujawsko-Pomorskiem usłyszeliśmy 17 stycznia. W niewielkiej miejscowości Przydatki Gołaszewskie pod Włocławkiem służby ujawniły ciała 49-latki i jej 84-letniej matki. Wcześniej o pomoc prosili sąsiedzi, którzy nie mogli się skontaktować z kobietami. Strażacy potwierdzili, że doszło do tragedii. - Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazały, że do zgonu kobiet mogło dojść w wyniku zatrucia tlenkiem węgla - informował Tomasz Chechła, zastępca Prokuratora Rejonowego we Włocławku. 

Wiesława i Emilia zostały pochowane na cmentarzu w Kowalu. Lokalna społeczność do tej pory jest w szoku. Podjęcie działań zapowiedziały władze województwa kujawsko-pomorskiego i pod koniec miesiąca marszałek Piotr Całbecki przekazał konkrety.

Czujki trafią do mieszkańców województwa

Pierwsze czujki mają trafić do mieszkańców kujawsko-pomorskiego w ciągu dwóch tygodni. W pierwszej turze zostanie zakupionych 10 tysięcy takich urządzeń. - Bezpłatne urządzenia będą dostarczone przez gminę dla osób najbardziej potrzebujących. Dostarczymy je osobom starszym, seniorom, osobom z niepełnosprawnościami i ubogim - mówi marszałek Piotr Całbecki w rozmowie z reporterką Radia ESKA Toruń.

- Chcemy jak najszybciej rozpocząć pierwsze instalacje. Co do kwestii finansowych, z tym sobie poradzimy. Muszę jednak powiedzieć, że wprost trudno uwierzyć, jak wiele domów nie jest wyposażonych w tego rodzaju urządzenia. I powiedzmy otwarcie, że tu nie chodzi tylko o sezon grzewczy, bo na przykład urządzenia typu junkers są używane przez cały rok. Musimy zrobić wszystko, by tragedia, która się niedawno wydarzyła - matka z trójką dzieci zginęła w wyniku zaczadzenia - była ostatnią - podkreślił stanowczo Całbecki.

Czy czujniki są obowiązkowe?

Warto przypomnieć rozporządzenie MSWiA z 21 listopada 2024 r., które wprowadziło obowiązek montażu autonomicznych czujek dymu, a w niektórych przypadkach także czujek tlenku węgla, w lokalach mieszkalnych.

Nowe budynki mieszkalne:

  • Czujka dymu - obowiązkowa od 23 grudnia 2024 r.
  • Czujka czadu - obowiązkowa od 23 grudnia 2024 r. (jeśli w mieszkaniu odbywa się spalanie paliwa: piec, kominek, kocioł gazowy)

Istniejące mieszkania:

  • Obowiązek montażu czujki dymu od 1 stycznia 2030 r.
  • Obowiązek czujki czadu od 1 stycznia 2030 r. (jeśli zachodzi spalanie paliwa)

Hotele, pensjonaty, najem krótkoterminowy:

  • Obowiązek montażu czujek do 30 czerwca 2026 r.

Czujka czadu nie jest wymagana przy urządzeniach:

  • z zamkniętą komorą spalania,
  • gazowych używanych wyłącznie do gotowania (np. kuchenka w kuchni).
Super Express Google News
Czujniki dymu i czadu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki