Ofiary śmiertelne, milion ludzi bez prądu w USA! Burza śnieżna atakuje

2026-01-26 8:37

Pierwsze ofiary śmiertelne, milion odbiorców bez prądu, setki wypadków i kolizji! Tę zimę Amerykanie zapamiętają na bardzo długo. Nie tylko w Polsce królują śnieg i mróz, w USA miejscami spadło 60 centymetrów śniegu. W wielu miejscach pogoda jest ta, niebezpieczna, że dostaw energii elektrycznej nie daje się nadal przywrócić. Biały kataklizm objął obszar od Środkowego Zachodu po południowe stany USA.

Ekstremalna zima paraliżuje USA. Śnieżyce, mróz i ofiary śmiertelne

Potężna fala zimowej pogody sparaliżowała niemal połowę Stanów Zjednoczonych. Siarczysty mróz, intensywne opady śniegu i lód na drogach doprowadziły do chaosu komunikacyjnego, masowych przerw w dostawach prądu, które dotknęły około miliona ludzi, potwierdzono też niestety pierwsze ofiary śmiertelne. W samym Nowym Jorku służby badają sześć zgonów osób, które przebywały na zewnątrz w trakcie ekstremalnych warunków pogodowych. Według amerykańskich mediów kolejne śmiertelne przypadki odnotowano także w innych częściach kraju. Dwie osoby zginęły w Luizjanie, a po jednej w Teksasie i Kansas. Łączny bilans może wzrosnąć, ponieważ synoptycy ostrzegają, że najgorsze warunki wciąż nie minęły. Zimowy kataklizm objął obszar od Środkowego Zachodu po południowe stany USA. Skutki są odczuwalne niemal wszędzie: zamykane są szkoły, setki dróg stały się nieprzejezdne, odwołano tysiące lotów. Miliony mieszkańców objęto alertami pogodowymi, a w 23 stanach ogłoszono stan wyjątkowy.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w stanie Nowy Jork oraz w regionie Tristate, obejmującym także New Jersey i Connecticut. Tam ma miejsce jedna z największych śnieżyc od wielu lat. W Central Parku spadło ponad 22 centymetry śniegu, a na lotniskach LaGuardia i Newark niemal 25 centymetrów. Silny wiatr i intensywne opady, miejscami sięgające kilku centymetrów na godzinę, dodatkowo pogorszyły warunki. Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul podkreśliła, że tak długiego okresu ekstremalnych mrozów i takich opadów śniegu nie notowano od lat. Władze miejskie Nowego Jorku apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i ograniczenie podróży do absolutnego minimum. 

Temperatury spadły nawet do -30 stopni Celsjusza. Niskie temperatury mają utrzymać się co najmniej do piątku

Miasto uruchomiło ogrzewane centra pomocy dla osób potrzebujących i zintensyfikowało patrole w poszukiwaniu bezdomnych, najbardziej narażonych na skutki mrozu. Nowojorskie szkoły publiczne przeszły na naukę zdalną, a na lotniskach wprowadzono procedury kryzysowe. Z lotniska LaGuardia odwołano niemal wszystkie loty. Problemy nie ograniczają się jednak do północnego wschodu USA. W wielu stanach odnotowano setki kolizji drogowych . Tylko w stanie Nowy Jork policja interweniowała przy około 250 wypadkach, a w Indianie przy 365. Do tego dochodzą masowe awarie sieci energetycznych. A synoptycy nie mają dobrych wiadomości. Około 185 milionów Amerykanów pozostaje objętych alertami pogodowymi, a w części kraju temperatury spadły nawet do -30 stopni Celsjusza. Niskie temperatury mają utrzymać się co najmniej do piątku.

Super Express Google News
Sonda
Czy lubisz śnieżne zimy?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Zakończ styczeń z godnością i zdobądź 7/10
Pytanie 1 z 10
Jak kończy się "Manifest partii komunistycznej" Karola Marksa?
Śnieżyce w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki