Papież Franciszek spóźnił się na Anioł Pański. Sprawdź dlaczego

2019-09-01 17:20

Wierni zgromadzeni w niedzielę na pl. Świętego Piotra na południową modlitwę Anioł Pański nie mogli się doczekać papieża Franciszka. Pojawił się w oknie Pałacu Apostolskiego dopiero kilkanaście minut po 12-tej. Okazało się, że przez prawie pół godziny Ojciec Święty był uwięziony w zablokowanej windzie.

Skąd pochodzi papież Franciszek? To musicie o nim wiedzieć

i

Autor: AFP/ East News Papież Franciszek

W niedzielę na pl. św. Piotra doszło do niecodziennego incydentu. ​Papież Franciszek spóźnił się na południową modlitwę Anioł Pański. Zgromadzeni wierni zaczęli już poważnie się o niego niepokoić, ale kilka minut po godzinie 12 Ojciec Święty ukazał się w oknie Pałacu Apostolskiego. Przeprosił za spóźnienie i od razu wyjaśnił, jak do tego doszło.
- Byłem zamknięty w windzie przez 25 minut, doszło do spadku napięcia, ale potem przyszli strażacy - tłumaczył Franciszek wiernym. Podziękował następnie strażakom za pomoc.

Okazało się, że awarii uległa winda, którą jechał w Pałacu Apostolskim do gabinetu na trzecim piętrze, z którego przemawia do wiernych. Winda prowadzi prosto do papieskiego apartamentu, w którym Franciszek nie mieszka.
Do Pałacu przychodzi z Domu św. Marty, gdzie znajduje się jego małe mieszkanie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki