Rosja zaatakowała Kijów. Nie żyje co najmniej 9 osób, rannych jest 34
Co najmniej 9 osób zginęło, a 34 zostały ranne w wyniku nocnego rosyjskiego ataku na Kijów - podaje dziś, 2 lipca rano Kyiv Post. Rosjanie użyli dronów i rakiet balistycznych. Uderzenia uszkodziły budynki mieszkalne, szpital i inną infrastrukturę cywilną. Alarm rozpoczął się jeszcze w środę późnym wieczorem. Najpierw nad miasto nadleciały rosyjskie drony. Niedługo później ukraińskie siły powietrzne ostrzegły przed rakietami balistycznymi lecącymi w stronę Kijowa. W mieście słychać było liczne wybuchy, a obrona przeciwlotnicza próbowała zestrzelić nadlatujące cele. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że stolica znalazła się pod zmasowanym atakiem z użyciem dronów i rakiet. Mieszkańców wezwano do pozostania w schronach, ponieważ nalot przebiegał w kilku falach.
ZOBACZ TEŻ: Putin zaczął mówić o wojnie. Nie pozostawił złudzeń
Uszkodzony dziewięciopiętrowy blok mieszkalny. Według władz pod gruzami mogą znajdować się ludzie
Największe zniszczenia odnotowano w kilku dzielnicach miasta. W dzielnicy Szewczenkowskiej częściowo zniszczony został budynek placówki medycznej. Wśród rannych jest pięciu pracowników służby zdrowia, w tym ratownik, którego stan określono jako bardzo ciężki. Po upadku odłamków zapaliło się również targowisko. W dzielnicy Desniańskiej uszkodzony został dziewięciopiętrowy blok mieszkalny. Według władz pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Z kolei w dzielnicy Darnyckiej odłamki wywołały pożar i częściowo zniszczyły pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Pożar wybuchł także w jednym z wieżowców w dzielnicy Hołosijiwskiej.
Służby ratunkowe przez całą noc pracowały w miejscach uderzeń. Strażacy gasili pożary, a ratownicy przeszukiwali gruzy w poszukiwaniu osób uwięzionych pod zawalonymi konstrukcjami. Według władz uszkodzenia odnotowano w 28 miejscach na terenie Kijowa. W większości były to budynki mieszkalne i obiekty cywilne. Atak nastąpił zaledwie kilka godzin po ostrzeżeniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Podczas wizyty w Irlandii powiedział, że ukraiński wywiad wykrył przygotowania Rosji do kolejnego dużego uderzenia na Ukrainę. Skala zniszczeń nadal jest ustalana. Władze nie wykluczają, że liczba ofiar śmiertelnych i rannych może jeszcze wzrosnąć, ponieważ akcje ratunkowe wciąż trwają.
Zmasowany atak sprawił, że polskie lotnictwo, jak często bywa w takich przypadkach, zostało postawione w stan gotowości. Poinformowało o tym w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Na szczęście polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona, samoloty wróciły już do baz.