- Tragiczny pożar w Miranda de Ebro w Hiszpanii pochłonął życie trzech osób, a pięć zostało rannych, w tym dwoje dzieci.
- Władze prowadzą dochodzenie w sprawie możliwego podpalenia materacy, które mogły być przyczyną wybuchu ognia.
- Policja zatrzymała podejrzanego w związku z pożarem, choć oficjalne informacje są jeszcze skąpe.
- Sprawdź, jakie są najnowsze ustalenia śledztwa i jak mieszkańcy reagują na tę tragedię.
Pożar budynku mieszkalnego. Trzy osoby nie żyją
Trzy osoby zginęły, a pięć zostało rannych, w pożarze w Miranda de Ebro w Burgos. Według wstępnych informacji, pożar wybuchł we wtorek (10 marca) po godzinie 23 w domu przy ul. Fuente na starym mieście - podaje serwis Ara. Na miejsce zdarzenia od razu wysłano zarówno lokalne, jak i krajowe służby - policję, strażaków, a także kilka zespołów pogotowia ratunkowego.
"Personel medyczny udzielił pomocy siedmiu osobom, z których dwie zmarły na miejscu. Pozostałe pięć zostało przewiezionych do szpitala, gdzie jedna z nich zmarła. Wśród rannych są 11-letni chłopiec i 7-letnia dziewczynka, 30-letnia kobieta, 23-letnia kobieta i 58-letnia kobieta" - informuje portal.
Ktoś podpalił materace?
Lokalne radio Cadena SER podało, że władze miejskie mają ogłosić żałobę z powodu śmierci trzech osób. Trwa dochodzenie, czy przyczyną pożaru mogło być podpalenie materacy, które znajdowały się przy wejściu do budynku. Portal regionalnej gazety "Diario de Burgos" napisał, że policja zatrzymała już podejrzanego o podpalenie materacy. Oficjalnych informacji na razie nie ma.