„New York Times”: umowa z USA w sprawie Grenlandia może obejmować zwierzchność amerykańską, ale tylko na terenie baz wojskowych
Szczyt w Davos przyniósł parę przełomów, jeśli chodzi o sprawę Grenlandii. Wcześniej Donald Trump zapowiadał, że przejmie wyspę w taki czy inny sposób, nawet siłą, ale proponował też negocjacje czy sprzedaż wyspy. Wygląda na to, że za kulisami przywódcy osiągnęli kompromis. Prezydent USA nagle zaczął mówić, że nie zdecyduje się na militarne zajęcie Grenlandii, obiecał też nie nakładać ceł na osiem państw, które po tych pogróżkach wysłały tam śladowe ilości wojsk w ramach "misji rozpoznawczej". Jaki kompromis osiągnięto? Jak pisze "New York Times", zapowiedziana przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa umowa dotycząca Grenlandii może zakładać faktyczne przekazanie USA niewielkich fragmentów terytorium Grenlandii, obecnie autonomicznej części Królestwa Danii. Na tych obszarach mogłyby powstać amerykańskie bazy wojskowe, wzmacniające strategiczną obecność USA w Arktyce.
"Stany Zjednoczone osiągną wszystkie swoje strategiczne cele w sprawie Grenlandii na zawsze, przy bardzo niewielkim koszcie"
Według „New York Timesa” słowa Donalda Trumpa o osiągnięciu ram porozumienia były poprzedzone spotkaniem w ramach NATO, podczas którego wysocy rangą przedstawiciele sił państw Sojuszu omawiali możliwy wyżej opisany kompromis. Informacje te przekazało gazecie trzech wysokich rangą urzędników zaznajomionych z przebiegiem rozmów. Źródła „NYT” twierdzą, że do wypracowania takiego rozwiązania dążył sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który w środę spotkał się z prezydentem Trumpem podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Dwaj uczestnicy rozmów porównali rozważany model do brytyjskich baz wojskowych na Cyprze, które formalnie stanowią terytorium Wielkiej Brytanii, mimo że znajdują się poza jej granicami kontynentalnymi. Nie jest jednak jasne, czy koncepcja ta została bezpośrednio ujęta w ramach porozumienia, o którym mówił Trump. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że szczegóły umowy wciąż wymagają uzgodnień między wszystkimi zaangażowanymi stronami i zostaną upublicznione dopiero po ich finalizacji. "Jeśli ta umowa zostanie przyjęta, a prezydent Trump ma wielką nadzieję, że tak się stanie, Stany Zjednoczone osiągną wszystkie swoje strategiczne cele w sprawie Grenlandii na zawsze, przy bardzo niewielkim koszcie" – oświadczyła Leavitt.