- Prezydent Trump zapowiada 50% cła na kraje dostarczające broń Iranowi.
- Głównymi celami mogą być Rosja i Chiny, choć Trump nie wymienił ich wprost.
- Czy ta groźba to tylko polityczny gest? Poznaj kulisy tej kontrowersyjnej zapowiedzi!
Prezydent USA Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że ma zamiar wprowadzić 50-procentowe cła. Dla kogo? "Kraj dostarczający broń wojskową do Iranu zostanie natychmiast obciążony cłem w wysokości 50 proc. na wszystkie towary sprzedawane do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nie będzie żadnych wyjątków ani zwolnień!" - zapowiedział.
Trump straszy, ale nic nie zrobi?
Co prawda nie wymienił konkretnych państw, ale powszechnie wiadomo, że głównymi dostawcami sprzętu wojskowego do Iranu są Rosja i Chiny. Zapowiedź Trumpa na razie pozostaje jednak tylko zapowiedzią - jak dotąd nie został podpisany żaden dokument wykonawczy, wprowadzający te taryfy. PAP przypomina, że Trump już wcześniej ogłaszał podobne cła - na państwa kupujące irańską ropę naftową - w wysokości 25 proc., które jednak nigdy nie zostały wprowadzone. Ponadto, w rezultacie orzeczenia Sądu Najwyższego, Trump stracił możliwość natychmiastowego nakładania ceł.
Rozmowy o końcu wojny już w piątek
Przypomnijmy, w nocy z wtorku na środę (7/8 kwietnia) amerykański prezydent przekazał, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz. Dodał, że rozejm będzie obustronny. Według mediów amerykańsko-irańskie rozmowy w sprawie zakończenia wojny rozpoczną się w piątek w stolicy Pakistanu, Islamabadzie.