Spis treści
Wybuch w Monako. Prokurator generalny Stephane Thibault zabrał głos w sprawie usiłowania zabójstwa
Według najnowszych komunikatów prokuratury w Monako poniedziałkowa detonacja przestała być traktowana jako akt terroru. We wtorek głos zabrał prokurator generalny Stephane Thibault, ogłaszając, że organy ścigania badają ten incydent pod kątem usiłowania zabójstwa. Jeszcze dzień wcześniej premier księstwa Christophe Mirmand sugerował możliwość ataku terrorystycznego, zaznaczając przy tym, że byłby to precedens w dziejach tego mikropaństwa.
Eksplozja wstrząsnęła w poniedziałek wieczorem północno-wschodnim rejonem Monako, a dokładniej dzielnicą La Rousse – Saint-Roman. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca porzucił ładunek wybuchowy ukryty w plecaku lub pakunku tuż przed wejściem do jednego z bloków, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Obecnie funkcjonariusze analizują zapisy z kamer przemysłowych, starając się odtworzyć drogę ucieczki zamachowca. Prokuratura uważa, że za atakiem stoi pojedyncza osoba.
W wybuchu ucierpiały trzy osoby: mężczyzna, kobieta i 13-letni chłopiec. Jak zapewnił prokurator, życiu mężczyzny nie zagraża już niebezpieczeństwo, lecz stan kobiety nadal jest niezwykle poważny, a wręcz krytyczny. Nastolatek wyszedł ze zdarzenia jedynie z drobnymi obrażeniami. Ze względu na stan zdrowia poszkodowanych, śledczy nie mieli jeszcze możliwości ich przesłuchania.
Ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew na celowniku? Działał na zaanektowanym przez Rosję Krymie
Przedstawiciel prokuratury odmawia ujawnienia tożsamości głównego celu zamachu. Tymczasem zagraniczne agencje informacyjne, w tym AFP i BFMTV, donosiły wcześniej, że w wyniku eksplozji ucierpiał ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew. Biznesmen ten działa głównie w sektorze nieruchomości i branży rolno-spożywczej. Pod koniec 2023 roku ukraiński rząd nałożył na niego sankcje w związku z jego dalszymi interesami na okupowanym przez Rosję Krymie. Thibault potwierdził jedynie, że ofiara mieszka w księstwie od co najmniej 2021 roku i podkreślił, że nie figuruje w żadnych rejestrach karnych Monako ani nie jest ścigana międzynarodowymi listami gończymi. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że cała trójka poszkodowanych ma ukraińskie obywatelstwo, a oprócz nich do szpitala przewieziono cztery osoby w szoku, bez obrażeń fizycznych.