Tak wyglądał książę Andrzej w młodości! Problemy zaczęły się dekady temu

2026-02-25 11:01

Były książę Andrzej stał się czarną owcą brytyjskiej monarchii, a lista jego przewinień stale rośnie. Relacje z Jeffreyem Epsteinem, zarzuty o wykorzystywanie nieletnich czy trwonienie publicznych funduszy na zachcianki to tylko wierzchołek góry lodowej. Czy arogancja brata króla to nowa cecha? Wiele wskazuje na to, że zalążki dzisiejszych skandali pojawiły się już w jego dzieciństwie.

Dzieciństwo księcia Andrzeja. Syn królowej był rozpieszczany od małego

Obecnie były już książę Andrzej jest jedną z najbardziej krytykowanych postaci na świecie. Ponosi surowe konsekwencje swojego stylu życia i wyborów. Zarzuty wysuwane wobec niego obejmują kontakty z Jeffreyem Epsteinem, oskarżenia o wykorzystywanie nieletnich, przekazywanie poufnych dokumentów państwowych oraz wydawanie publicznych pieniędzy na luksusy i masaże. Czy zawsze taki był? Okazuje się, że problemy zaczęły się bardzo wcześnie. Urodzony w 1960 roku jako trzecie dziecko królowej Elżbiety II, przyszedł na świat, gdy Karol miał 12 lat, a Anna 10. Później do rodzeństwa dołączył jeszcze Edward. Mimo czwórki dzieci, monarchini wyraźnie faworyzowała Andrzeja. To uwielbienie sprawiło, że dorastał w świecie przywilejów, nie znając słowa „nie”. Królowa rzekomo śmiała się z jego wybryków i miała do niego słabość do samego końca, co potwierdza sfinansowanie ugody z Virginią Giuffre, która oskarżyła go o przestępstwa seksualne.

Relacje z Elżbietą II. Andrzej czuł się całkowicie bezkarny

Niezależnie od okoliczności, dla Elżbiety II zawsze pozostawał ukochanym synem, a on chętnie korzystał z tej uprzywilejowanej pozycji. Relacje osób z jego otoczenia, w tym pracowników Royal Lodge, wskazują jednoznacznie: Andrzej nigdy nie dorósł. Jako dziecko bywał nieznośny, a jako młody mężczyzna stał się wulgarnym playboyem, przekonanym o własnej wyjątkowości. Wszelkie zasady, zarówno moralne, jak i dworskie, były dla niego martwym przepisem. Jedna z masażystek relacjonowała, jak przemycał kobiety do pałacu, całkowicie ignorując procedury bezpieczeństwa. Nawet jako dojrzały wiekiem (i tylko nim) człowiek potrafił urządzać awantury personelowi, jeśli pluszowe misie (!) na jego łóżku nie były ustawione w odpowiedniej kolejności. Również jego poczucie humoru jest opisywane jako dalekie od królewskiej elegancji.

Współpraca z Jeffreyem Epsteinem. W tle obce wywiady

Trudno się dziwić, że tak arogancki, niedojrzały i zapatrzony w siebie człowiek stał się idealnym celem dla Jeffreya Epsteina. Andrzej, określany jako niezbyt bystry i uzależniony od seksu, prawdopodobnie nie wymagał długich namów, by spełniać zachcianki amerykańskiego finansisty. Epsteinowi zależało na dostępie do najważniejszych osób oraz dokumentów handlowych. Do kogo trafiały te informacje? Pojawiają się spekulacje wskazujące na Mossad, choć niektórzy dopatrują się w tej sprawie wątków rosyjskich. Pewne jest jedno: ulubiony syn królowej wyrządził monarchii i państwu szkody, które mogą być nieodwracalne, a jego wady charakteru zostały bezlitośnie wykorzystane.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki