COVID-19 nie jest CHOROBĄ BEZOBJAWOWĄ? Zwolennicy tej tezy ZDZIWIĄ SIĘ

2020-09-28 17:56 abe
Śródmiąższowe zapalenie płuc - objawy, przyczyny, leczenie
Autor: Thinkstockphotos.com

Nie ma co ukrywać, że gdy zakaźnicy mówią, że u sporej części populacji choroba wywoływana przez SARS-CoV-2 może przejawiać się bezobjawowo, to wielu (głównie laików) wątpi mocno w te stwierdzenie. Tymczasem tzw. chorób bezobjawowych wcale nie jest taka mało.

Prof. Beda M. Stadler (70 l.) b. dyrektor Instytutu Immunologii szwajcarskiego Uniwersytetu w Bernie mocno krytykuje tezy o bezobjawowym COVID-19. W fachowym komentarzu (jest autorem m.in. głośnej w środowisku medycznym pracy „Nie ma ludzkich genów. Mity i fakty dotyczące inżynierii genetycznej”) podważa taki pogląd, puentując go tym, że WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) nie uznała opinii o infekcjach bezobjawowych i kwestionuje ją na swoim portalu. Jak ma zachować się laik, bez profesorskich tytułów i nawet bez dyplomu uczelni medycznej, gdy inni utytułowani eksperci obalają twierdzenia szwajcarskiego, już emerytowanego, profesora? – Osoba, która jest chora bezobjawowo, to taka, u której wirus pozostaje w organizmie, replikuje się, może zakażać, ale nie prezentuje żadnych objawów klinicznych – definiuje wirusolog dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski (Warszawski Uniwersytet Medyczny). Ale nie tylko COVID-19 jest (dla większości specjalistów) bezobjawowy. Taki przebieg mają „starsze” choroby, o których istnieniu zdaje się, że zapomniano. Na przykład: „zwykłe” zapalenie płuc i wirusowe zapalenie wątroby typu C.

Super Raport 24.09 (Goście: Ryszard Czarnecki - europoseł PiS, Robert Winnicki z Konfederacji oraz wirusolog prof. Włodzimierz Gut)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Bezobjawowe zapalenie płuc najczęściej najczęściej występuje u dzieci. Najczęściej występującym symptomem choroby jest przyspieszony oddech i kaszel, który jednak pojawiać się może sporadycznie – tłumaczą pulmonolodzy (specjaliści chorób płuc). COVID-19 wywołuje mi.in. zapalenie płuc. Przed pandemią w Polsce na tę chorobę zapadała jedna na 100 osób! Bezobjawowe zapalenie płuc może być trudne do rozpoznania w bezpośrednim badaniu fizykalnym. Nie muszą pojawiać się u takiego pacjenta takie objawy jak: silny kaszel, poty, bóle w klatce piersiowej, podwyższona gorączka itd. „Zwykła” diagnostyka obrazowa z wykorzystaniem „staromodnego” aparatu rentgenowskiego wykaże, że pacjent cierpi na zapalenie płuc.

Bezobjawowo (lub skąpobjawowo – ale tego pojęcia w języku pozamedycznym używa się rzadko) można chorować na HCV, czyli wirusowe zapalenie wątroby typu C, chorobą zakaźną wątroby przenoszoną przez krew. I nie ma chyba lekarza w świecie, który kwestionowałby to, że HCV nie może być bezobjawowe. Często ta choroba taką właśnie jest. Pacjent ma WZW C, a po wielu latach okazuje się, że wątrobę ma już poważnie uszkodzoną. Tak bezobjawowość (bo jak nie boli, to jest się zdrowym) może dużo kosztować. Jeden na 20 pacjentów zakażonych wirusem HCV jest narażony na rozwój raka wątroby. U 25 proc. pacjentów dochodzi do marskość wątroby. Wirusem HCV zakażonych jest znacznie więcej niż (przynajmniej obecnie) SARS-CoV-2. Ok. 170 mln. Choroba, o której istnieniu we własnym organizmie przez lata można nie mieć pojęcia (jeśli nie wykonuje się stosownej diagnostyki laboratoryjnej) jest przyczyną (co roku) zgonów ok. 350 tys. osób.

Najnowsze