Część chorych na raka endometrium nadal czeka na dostęp do nowoczesnej terapii

Każdego roku diagnozę raka endometrium słyszy ok. 6 tys. kobiet w Polsce. Niemal 2 tys. z tego powodu umiera. To czwarty pod względem liczby zachorowań nowotwór u kobiet i najczęstszy nowotwór ginekologiczny. Szczególnie niepokojąca jest rosnąca umieralność. To jedyny z nowotworów ginekologicznych, w którym w ostatnich latach spadły 5-letnie przeżycia.

kobieta cierpiąca na przerost endometrium

i

Autor: Getty Images Młoda kobieta z brązowymi włosami siedzi na szarej sofie, trzymając się za brzuch i wykrzywiając twarz z bólu. Jest okryta kocem, symbolizującym walkę z rakiem endometrium. O rosnącej umieralności Polek na ten nowotwór przeczytasz na Super Biznes.
  • Rak endometrium: wysoka umieralność, spada przeżywalność.
  • Wiele podtypów, wymaga indywidualnego leczenia.
  • Kluczowy lek immunologiczny niedostępny dla części pacjentek.
  • Polska potrzebuje dostępu do nowoczesnych standardów leczenia.
Super Biznes SE Google News

Leczenie wymaga indywidualnego podejścia

Dziś już wiadomo, że rak endometrium to nie jest jeden rak. W tej chorobie wyróżnia cztery, a nawet pięć podtypów. Każdy inaczej rokuje, każdy wymaga innego postępowania.

Zasadniczo w leczeniu raka endometrium można stosować kilka metod – operację chirurgiczną, kiedy rak jest operacyjny, radioterapię – teleradioterapię, czyli napromienianie guza od zewnątrz lub brachyterapię, polegającą na umieszczeniu wewnątrz guza źródła promieniowania, ponadto stosuje się hormonoterapię – podawanie hormonów z grupy gestagenów, doustne lub domięśniowe oraz chemioterapię. Wybór metody leczenia zależy głównie od ogólnego stanu zdrowia pacjentki, jej wieku, stopnia złośliwości raka, od tego, czy pojawiły się przerzuty. Dziś mamy do dyspozycji jeszcze jedną metodę – immunoterapię.

W przypadkach nawrotowych i zaawansowanych

To szansa dla chorych z zaawansowanym i nawrotowym rakiem endometrium. Aby można ją zastosować, konieczne jest określenie typu molekularnego raka, już na etapie pobrania materiału podczas biopsji, jeszcze przed zabiegiem chirurgicznym. Wówczas od razu można byłoby określić, jaki rodzaj postępowania należałoby wdrożyć.

- Obecnie dysponujemy trzema lekami immunologicznymi, ale jest grupa chorych, która nie ma dostępu do trzeciego, choć właśnie tej grupie szczególnie by się taki lek przydał. Dowiedziono, że może on znacząco wydłużyć życie i zredukować ryzyko progresji. To pacjentki z podtypem molekularnym non-dMMR, czyli pMMR – mówi prof. Radosław Mądry, kier. Kliniki Ginekologii Onkologicznej UM w Poznaniu. - A jest to dość znacząca grupa. Rozszerzenie dostępu do tego trzeciego leku zaspokoiłoby potrzeby chorych, a nam, lekarzom, dałoby większe możliwości wyboru leczenia.

Terapia według nowoczesnych standardów

- Powinniśmy dbać o to, żeby pacjentki w Polsce były leczone według nowoczesnych zaleceń i standardów i żeby każda grupa, z różnymi podtypami, miała dostęp do nowoczesnych terapii. Gdybyśmy przestrzegali w Polsce w całości zasad leczenia raka trzonu macicy, które są bardzo dobrze opisane, mielibyśmy gigantyczną redukcję zgonów z tego powodu – dodaje prof. Radosław Mądry.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki