Spis treści
- Rak endometrium: wysoka umieralność, spada przeżywalność.
- Wiele podtypów, wymaga indywidualnego leczenia.
- Kluczowy lek immunologiczny niedostępny dla części pacjentek.
- Polska potrzebuje dostępu do nowoczesnych standardów leczenia.
Leczenie wymaga indywidualnego podejścia
Dziś już wiadomo, że rak endometrium to nie jest jeden rak. W tej chorobie wyróżnia cztery, a nawet pięć podtypów. Każdy inaczej rokuje, każdy wymaga innego postępowania.
Zasadniczo w leczeniu raka endometrium można stosować kilka metod – operację chirurgiczną, kiedy rak jest operacyjny, radioterapię – teleradioterapię, czyli napromienianie guza od zewnątrz lub brachyterapię, polegającą na umieszczeniu wewnątrz guza źródła promieniowania, ponadto stosuje się hormonoterapię – podawanie hormonów z grupy gestagenów, doustne lub domięśniowe oraz chemioterapię. Wybór metody leczenia zależy głównie od ogólnego stanu zdrowia pacjentki, jej wieku, stopnia złośliwości raka, od tego, czy pojawiły się przerzuty. Dziś mamy do dyspozycji jeszcze jedną metodę – immunoterapię.
W przypadkach nawrotowych i zaawansowanych
To szansa dla chorych z zaawansowanym i nawrotowym rakiem endometrium. Aby można ją zastosować, konieczne jest określenie typu molekularnego raka, już na etapie pobrania materiału podczas biopsji, jeszcze przed zabiegiem chirurgicznym. Wówczas od razu można byłoby określić, jaki rodzaj postępowania należałoby wdrożyć.
- Obecnie dysponujemy trzema lekami immunologicznymi, ale jest grupa chorych, która nie ma dostępu do trzeciego, choć właśnie tej grupie szczególnie by się taki lek przydał. Dowiedziono, że może on znacząco wydłużyć życie i zredukować ryzyko progresji. To pacjentki z podtypem molekularnym non-dMMR, czyli pMMR – mówi prof. Radosław Mądry, kier. Kliniki Ginekologii Onkologicznej UM w Poznaniu. - A jest to dość znacząca grupa. Rozszerzenie dostępu do tego trzeciego leku zaspokoiłoby potrzeby chorych, a nam, lekarzom, dałoby większe możliwości wyboru leczenia.
Terapia według nowoczesnych standardów
- Powinniśmy dbać o to, żeby pacjentki w Polsce były leczone według nowoczesnych zaleceń i standardów i żeby każda grupa, z różnymi podtypami, miała dostęp do nowoczesnych terapii. Gdybyśmy przestrzegali w Polsce w całości zasad leczenia raka trzonu macicy, które są bardzo dobrze opisane, mielibyśmy gigantyczną redukcję zgonów z tego powodu – dodaje prof. Radosław Mądry.