Rząd jak może, tak przyspiesza proces szczepień. Na horyzoncie widać PROBLEMY

We wtorek (13 kwietnia) rząd przyznał, że nie ma szans, by zaszczepić 100 proc. populacji Polski. Do osiągnięcia tzw. odporności stadnej trzeba, aby 70 proc. Polaków było zaszczepionych lub przechorowało C-19. Problem w tym, że przybywa zadeklarowanych na NIE szczepieniom.

Obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19? Adam Niedzielski zdradził plan
Autor: Shutterstock Obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19? Adam Niedzielski zdradził plan

Ukazały się wyniki badań „Strach przed pandemią. Błędy w postrzeganiu i podejmowaniu ryzyka w czasach koronawirusa” prowadzonych przez dr. hab. Michała Krawczyka (Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego) oraz Ośrodek Badawczy Grape. Realizację badań sfinansowano z grantu Narodowe Centrum Nauki (324 tys. zł) i przeprowadzono je w lutym i marcu tego roku. Przepytano 6213 osób, w tym i na okoliczności ich stosunku do szczepień przeciw COVID-19. Na tych, którzy stwierdzili, że nie zamierzają się szczepić (najwięcej jest takich osób wśród zwolenników Konfederacji, co raczej wiadomo bez większych badań), nie działają komunikaty rządowe, zachęcające do szczepienia się i wyjaśniające, dlaczego zaszczepienie się jest dobrym wyborem.

Co ważne (nie tylko w badaniach): 40 proc. przepytywanych jest przekonanych, że władza kombinuje ze statystykami dotyczącymi SARS-CoV-2/COVID-19, uważając, że są one celowo fałszowane. Przekonani, że władza w sprawie epidemii kłamie, najczęściej są tymi, którzy nie zamierzają się szczepić. Dwie trzecie z tej grupy nie zmieni zdania nawet, gdy po pierwszych miesiącach potwierdzi się, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna (o czym w przekazach rządowych jest od początku realizacji Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19). Chęć wzięcia preparatu rośnie z wiekiem i jest najwyższa w grupach największego ryzyka zachorowania na C-19 ze wszelkimi tego konsekwencjami.

Express Biedrzyckiej - Dariusz Joński: Dworczyk powinien zająć się wyłącznie szczepieniami, a nie polityką

„Rozmaite badania wskazują, że ok. 50-60 proc. osób w Polsce planuje się zaszczepić. Biorąc pod uwagę, że nieszczepione pozostaną dzieci i młodzież, to zdecydowanie za mało by osiągnąć odporność i uniknąć nawrotów pandemii” – podkreślają autorzy projektu. „Niechęć do szczepień znalazła swój szczególnie spektakularny wyraz w ostatnich miesiącach w postaci znaczącej liczby osób, które nie chcą zaszczepić się przeciw COVID-19. Według międzynarodowych badań porównawczych, Polska należy do krajów, w których jest takich osób najwięcej. Choć na razie głównym wiążącym ograniczeniem dla możliwie szybkiej akcji szczepień jest niedostateczna liczba dostępnych dawek, w najbliższym czasie może się nim okazać właśnie niechęć do szczepień. Już teraz z tego powodu niezaszczepione pozostają osoby o wysokim priorytecie wynikającym np. z ich miejsca pracy (w służbie zdrowia lub szkolnictwie), dla których szczepienie jest dostępne”.

Z ostatnich badań w rzeczonym temacie, prowadzonych w dniach 9-10 kwietnia, przez IRBIS na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita”, wynika, że 60 proc. ankietowanych chce się zaszczepić przeciwko C-19, ale 20 proc. szczepić się nie zamierza. „Tyle samo osób powiedziało, że zdecydowanie nie zamierza się szczepić, jak i że raczej się nie zaszczepi. W poprzednim badaniu grupa sceptyków była wyższa o 2 pkt proc.” – raportuje IRBIS. Dodajmy, że w wyniku ubiegłorocznych badań prowadzonych przez Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego stwierdzono, że „Płeć męska, starszy wiek, lepsza subiektywnie oceniana sytuacja materialna oraz bycie zwolennikiem modelu państwa opiekuńczego (modelu socjalnego) wiązały się z większą gotowością do zaszczepienia się przeciwko COVID-19”. Natomiast „Wiara w teorie spiskowe wydaje się barierą dla podjęcia decyzji o zaszczepieniu się: wiązała się z mniejszą chęcią zaszczepienia się przeciwko COVID-19”.

Badający( grupę 1179 osób) doszli do wniosku, że „Skłonność do zachowań prospołecznych wiązała się z większą chęcią zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Możemy przypuszczać, że osoby zorientowane na pomaganie innym dostrzegały korzyści płynące z zaszczepienia się dla innych ludzi, np. poprzez zaszczepienie się chciały ochronić bliskich przed zakażeniem, chciały podjąć działania mające na celu zakończenie pandemii”...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki