Uczniu, będziesz musiał zasłaniać nos i usta. GDY DYREKTOR TAK ZARZĄDZI

2020-09-17 13:52 abe
Kolejny przypadek koronawirusa w radomskiej szkole. Uczniowie i nauczyciele na kwarantannie
Autor: pixabay.com Kolejny przypadek koronawirusa w radomskiej szkole. Uczniowie i nauczyciele na kwarantannie

Miało nie być maseczek w szkołach, ale może trzeba będzie je nosić, gdy okaże się to konieczne. W rządowych wytycznych do organizacji pracy i działania szkół w czasie epidemii dodano odpowiedni wpis. Na wszelki wypadek.

Ministerstwo Edukacji Narodowej, po konsultacji z resortem zdrowia i Głównym Inspektoratem Sanitarnym, uzupełniło (16 września) owe zasady o nowy zapis „konieczny ze względu na szczególną ochronę uczniów z chorobami przewlekłymi”. Jeśli w danej szkole nie będzie można zachować tzw. dystansu społecznego podczas lekcji, w czasie przerw na szkolnych korytarzach, w szatniach czy w świetlicach, to dyrektor szkoły ma prawo do wprowadzenia obowiązku zasłaniania ust i nosa, czyli noszenia maseczek ochronnych. „Aktualizacja dotyczy także zaleceń dla dyrektorów szkół ze stref żółtej i czerwonej. Z uwagi na możliwość nauczania indywidualnego dla dzieci z orzeczeniem dodaliśmy zapis określający sposób prowadzenia takich zajęć: w przypadku uczniów z orzeczeniem o potrzebie nauczania indywidualnego – nauczyciel prowadzący nauczanie indywidualne, może prowadzić zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość” – zakomunikowało Ministerstwo Edukacji Narodowej”.

Jak podało MEN 15 września w trybie mieszanym pracowały 133 placówki oświatowe, a 54 w trybie zdalnym. 48,3 tys. placówek funkcjonowało normalnie.

Prof. Simon o maseczkach: Jak ktoś nie chce nosić, niech najpierw spisze testament

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Tym samym MEN w pewnej mierze zaakceptowało, składany jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, wniosek środowiska nauczycielskiego o wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek w szkołach. Wówczas minister Dariusz Piątkowski tłumaczył w Polskim Radiu: „Rozważaliśmy jeszcze raz, co zrobić z obowiązkiem noszenia maseczek i pierwotnie wskazaliśmy, że takiego obowiązku nie będzie. Natomiast tam, gdzie warunki szkolne, bardzo wąskie korytarze, wielkość szkoły bądź stan zagrożenia epidemicznego będzie wskazywał na to, że trzeba będzie podjąć jakieś dodatkowe środki ochrony ostrożności, to wtedy dyrektor chyba powinien zalecić osłony nosa i ust w miejscach wspólnych – w korytarzach, klatkach schodowych czy szatniach”. Teraz dyrektor szkoły może już nakazać noszenie maseczek.

Nie tylko w Polsce władza zmienia zdanie w kwestiach antyepidemicznych. W Czechach 1 września uczniowie poszli do szkół bez maseczek, a od tygodnia muszą je już nosić, w szkole, poza klasą. U naszych sąsiadów obowiązuje zasada: „pod dachem w maseczce”. I nie dotyczy ona m.in. dzieci do dwóch lat, przedszkolaków, pacjentów w szpitalach czy też klientów restauracji podczas konsumpcji.

Najnowsze