Rodzinny DRAMAT w Zielonej Górze. 26-latek zabił ojca! Na ławie oskarżonych zasiądzie też matka

2020-08-05 11:19 Ewa Gazda
Mężczyzna ranił nożem policjanta! Atak na funkcjonariusza w Dąbrowie Górniczej
Autor: 1494202/cc0/pixabay Mężczyzna ranił nożem policjanta! Atak na funkcjonariusza w Dąbrowie Górniczej

26-latek mieszkał z głuchoniemymi rodzicami jako jedyny z czwórki rodzeństwa. W czerwcu 2019 roku w ich domu rozegrał się dramat. Syn zabił ojca. W tej rodzinie już wcześniej dochodziło do awantur. Syn był skonfliktowany z ojcem, który stosował przemoc wobec swojej żony. Tego tragicznego dnia w czasie kłótni syn chwycił za nóż i zranił ojca. Do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze trafił akt oskarżenia. Przed sądem stanie również matka oskarżonego.

Przed sądem w Zielonej Górze toczy się sprawa przeciwko 26-latkowi oskarżonemu o zabójstwo ojca. Do rodzinnej tragedii doszło w czerwcu ubiegłego roku. Na ławie oskarżonych zasiada również matka mężczyzny, która była świadkiem awantury pomiędzy synem i mężem. Kobieta jest oskarżona o nieudzielenie pomocy.

Jak ustalono w śledztwie, oskarżony 26-latek mieszkał z rodzicami jako jedyny z czwórki rodzeństwa. Rodzice oskarżonego to osoby głuchonieme, mężczyzna znał język migowy. W rodzinie wielokrotnie dochodziło do konfliktów.

Ustalono, że zmarły mężczyzna wielokrotnie prowokował i wszczynał awantury, podczas których stosował przemoc wobec swojej żony. Między 19 na 20 czerwca 2019 roku w mieszkaniu doszło do awantury, podczas której 26-latek kilkakrotnie uderzył ojca drewnianym tłuczkiem do mięsa, wyciągniętym z kuchennej szuflady.

Następnego dnia, 21 czerwca 2019 roku, rodzice oskarżonego spożywali alkohol w swoim mieszkaniu. Oskarżony w godzinach popołudniowych spotkał się z kolegą i razem z nim spożył kilka piw. Po powrocie do mieszkania 26-latek zastał swoich rodziców siedzących w pokoju. Syn zauważył, że jego matka ma obrażenia na twarzy i wówczas podszedł do ojca i uderzył go kilka razy po twarzy.

Pomiędzy mężczyznami doszło do wzajemnej szarpaniny, w trakcie której oskarżony ugodził ojca trzymanym w ręku nożem. Według relacji obojga oskarżonych, syna i matki, pokrzywdzony odmówił wezwania karetki pogotowia i zgodził się jedynie na założenie opatrunku na zraniony brzuch.

Po całym zdarzeniu oskarżony wyszedł z domu i udał się do swojej znajomej, u której spędził noc. Jego matka noc spędziła z rannym mężem i w tym czasie kilkakrotnie zmieniała mu koszulę, gdyż mężczyzna wciąż krwawił. Nie wezwała jednak pomocy medycznej pomimo pogarszającego się stanu męża. Następnego dnia w godzinach porannych mężczyzna zmarł.

Syn zmarłego na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności (art 148 par. 1 kk zabójstwo), natomiast jego matce kara z art. 162 par. 1 kk (nieudzielenie pomocy). Prokuratura zastrzega jednak, że 26-latek zarzuconego mu czynu dopuścił się mając ograniczoną w stopniu znacznym zdolność pokierowania swoim postępowaniem.

Wrobili mojego męża w gwałt

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.