Piekło za zamkniętymi drzwiami. 18 zwierząt żyło wśród robactwa i śmieci!

2026-01-05 9:20

To, co odkryły inspektorki i policjanci, mrozi krew w żyłach. W jednym z mieszkań kobieta skazała 11 kotów i 7 psów na życie w skrajnych warunkach. Zwierzęta były chore, wygłodzone i oblepione robactwem. Dzięki pilnej interwencji Fundacji Krajowy Inspektorat Ochrony Zwierząt i organizacji pomocowych dziś są już bezpieczne.

Super Express Google News

Do dramatycznej interwencji doszło w piątek, 2 stycznia. Jak informuje Fundacja Stukot, inspektorki Krajowego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, działając wspólnie z policją, odebrały zwierzęta właścicielce, która nie była w stanie zapewnić im podstawowych warunków do życia.

Ta interwencja ukazała nie tylko dramat człowieka, który mieszka w przerażających warunkach. Kobieta nie panująca nad swoim własnym życiem, skazała na potworne cierpienie także 11 kotów i 7 psów, które mieszkały razem z nią - przekazuje Stukot.

Zwierzęta żyły w skrajnym brudzie, wśród stert śmieci, resztek jedzenia i zniszczonych przedmiotów. Ich stan był dramatyczny.

Te koty nie znały bezpieczeństwa. Nie znały czystej kuwety, pełnej miski ani spokojnego snu. Żyły w warunkach, które nie powinny spotkać żadnego zwierzęcia. Ich stan był fatalny, futra poruszały się od ilości robactwa. Łaziły po nich nawet karaluchy. Wychudzone, zabiedzone i chore zwierzęta zostały dosłownie wyłowione z tony śmieci, resztek, brudnych szmat i naczyń – dodają członkowie organizacji.

W działaniach uczestniczyli członkowie KIOZ w asyście policji, a wszystkie formalności zostały dopełnione. Nie udało się jednak uzyskać wsparcia ze strony gminy Białe Błota. Na szczęście pomoc przyszła z innych stron. Psy bez wahania przyjęło bydgoskie schronisko. Dla kotów natychmiast zorganizowano miejsca w fundacjach Arbuz, Kocia Dolina i Stukot. Dziś koty są już bezpieczne.

To jednak dopiero początek drogi do zdrowia. Fundacja Stukot zadeklarowała dalszą pomoc:

Dlatego Stukot zaoferował także pokrycie kosztów leczenia w razie gdyby któryś z kotów wymagał hospitalizacji w lecznicy. Pokryliśmy także koszty pierwszych wizyt weterynaryjnych 5 kotów. Wspomogliśmy karmą i żwirkiem fundacje, które przyjęły najwięcej zwierząt - Arbuza i Kocią Dolinę. Dom tymczasowy dla dwóch kotów Stukot w pełni zaopatruje we wszystko co potrzebne – czytamy. 

Zwierzęta zostały uratowane z miejsca, które było dla nich prawdziwym piekłem. Teraz mają szansę na nowe życie – bez strachu, głodu i cierpienia.

Egzotyczne zwierzęta w bydgoskiej SISU Arenie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki