To były czasy!

Tłusty czwartek w PRL-u. Pączki smażono na końskim łoju. Kolejki były gigantyczne, zupełnie jak teraz!

2024-02-08 6:30

Tłusty czwartek 2024 przypada 8 lutego. To najsłodszy dzień w roku. Od samego rana sklepy i cukiernie przezywają prawdziwe oblężenie. Jak ten dzień był obchodzony kilkadziesiąt lat temu? Jak w czasach PRL-u robiło się pączki? Zobaczcie archiwalne zdjęcia.

Tłusty czwartek 2024 wypada 8 lutego

Tłusty czwartek to w tradycji chrześcijańskiej ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Tego dnia dopuszczone, a nawet wskazane jest wielkie obżarstwo. Najpopularniejszym przysmakiem są oczywiście pączki, ale dużą popularnością cieszą się również faworki i inne łakocie. Tłusty czwartek jest tradycją ruchomą, podobnie jak święta Wielkanocy. Jego data zależy właśnie od daty świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W tym roku tłusty czwartek wypada 8 lutego. Ten dzień rozpoczyna ostatni tydzień karnawału.

Z tłustym czwartkiem związany jest ciekawy przesąd. Jeżeli ktoś nie zje w ten dzień ani jednego pączka, nie może liczyć na powodzenie w dalszym życiu.

Tłusty czwartek w PRL-u. Tak kiedyś robiono pączki

Tłusty czwartek w czasach PRL-u był dniem szczególnym. Pod cukierniami ustawiały się gigantyczne kolejki po pączki i słynne faworki. Pączki z tradycyjnego ciasta drożdżowego smażono na smalcu, łoju końskim, albo specjalnym tłuszczu cukierniczym Oma. Marmoladowy dodatek to było zwieńczenie wszystkiego.

Zobaczcie archiwalne zdjęcia z Narodowego Archiwum Cyfrowego. KLIKNIJ i zobacz, jak kiedyś wyglądał najsłodszy dzień w roku!

Sonda
Ile pączków planujesz zjeść w tłusty czwartek?
Tłusty czwartek w Białymstoku