Spis treści
Mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego żyli w strachu po serii brutalnych napadów na sklepy. Zamaskowany mężczyzna z nożem w ręku terroryzował personel i okradał kasy. Policja rozpoczęła intensywne poszukiwania sprawcy. Teraz, dzięki pracy kryminalnych, nożownik został zatrzymany i usłyszał zarzuty, a decyzją sądu trafił do aresztu.
Polecany artykuł:
Brutalna seria napadów w Gorzowie! Nożownik okradał sklepy. Grozi mu długa odsiadka!
Prokurator przedstawił mężczyźnie trzy zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za które grozi mu od trzech do 20 lat więzienia. Marcin K. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień i odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania.
Sąd uwzględnił wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Podstawą zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego wobec podejrzanego była obawa matactwa, ukrycia się bądź ucieczki i grożąca mu surowa kara – poinformowała w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.
Kim jest Marcin K., który napadał na Żabki w Gorzowie?
Marcin K. jest mieszkańcem woj. zachodniopomorskiego ze stałym zameldowaniem w Warszawie. 46-latek utrzymuje się z renty inwalidzkiej przyznanej mu na terenie Niderlandów.
Napad z nożem w Gorzowie: Policja zatrzymała groźnego przestępcę! Co mu grozi?
Pierwszy napad miał miejsce 2 stycznia w sklepie przy ul. Armii Polskiej w Gorzowie. Mężczyzna wszedł do niego z nożem i groził jego użyciem. Zmusił pracownicę do wydania gotówki i uciekł. Podobne sytuacje miały miejsce 3 stycznia w sklepach jednej z popularnych sieci przy ulicy Wyszyńskiego i Sybiraków. Łącznie podejrzany zrabował ponad 5,5 tys. zł.
Jak przekazał nadkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp., za każdym razem mężczyzna był zamaskowany i z zapisów monitoringu nie można było ustalić jego personaliów. Kryminalni zdołali go jednak namierzyć. 46-latek został zatrzymany 9 stycznia w jednej z miejscowości na terenie woj. zachodniopomorskiego.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wlkp. Sprawcy grozi do 20 lat więzienia.