Konin: Pojechali na interwencję w sprawie "dziwnych hałasów" i... zauważyli ZWŁOKI!

2020-07-10 12:44 Maciej Brzeziński
POLICJA
Autor: Materiały policyjne

Tragedia w jednym z mieszkań na terenie Konina. Najprawdopodobniej doszło w nim do awantury dwóch mężczyzn, która zakończyła się śmiercią jednego z nich. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, że z mieszkania dochodzą hałasy.

Dramat wydarzył się w sobotę (4 lipca) w godzinach wieczornych. Policjanci z Konina otrzymali zgłoszenie, że w jednego z mieszkań przy ulicy 11 listopada dochodzą dziwne hałasy. To nie mogło zwiastować nic dobrego i tak też było. Drzwi policjantom otworzył 63-letni mężczyzna, który był kompletnie pijany, a także ubrudzony krwią! Mundurowi zauważyli, że w jednym z pomieszczeń na podłodze leży mężczyzna.

Prokuratura wyjaśnia tajemniczą śmierć

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Był on zakrwawiony, miał opuchniętą twarz i nie wykazywał żadnych czynności życiowych - relacjonuje Sebastian Wiśniewski z KMP Konin.

Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zatrzymali 63-latka, który po wytrzeźwieniu usłyszał prokuratorski zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.

- Podejrzany nie przyznał się do popełnienia tego przestępstwa. Decyzją Sądu został zastosowany wobec niego tymczasowy areszt - dodaje Sebastian Wiśniewski z KMP Konin.

63-latkowi grozi od 5 do 25 lat więzienia.