Do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek, 6 sierpnia, na trasie 45. Kieleckiej Pieszej Pielgrzymki zmierzającej na Jasną Górę. Jak donosi "Echo Dnia" w miejscowości Szaniec gwałtowna burza doprowadziła do złamania dużego konaru, który spadł na przechodzących pielgrzymów. W wyniku zdarzenia trzy osoby zostały poszkodowane.
Burza zaskoczyła pielgrzymów w drodze do Częstochowy
Jak informuje portal Echo Dnia, grupa licząca ponad 40 osób wyruszyła tego dnia z Wiślicy w kierunku Częstochowy. Wśród uczestników byli nie tylko pielgrzymi, ale także duchowni oraz opiekunowie czuwający nad przebiegiem marszu.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w miejscowości Szaniec, gdzie nad trasą pielgrzymki przeszła gwałtowna burza z silnymi podmuchami wiatru. To właśnie one doprowadziły do złamania dużego konaru drzewa, który runął na znajdujących się pod nim uczestników pielgrzymki.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, które udzieliły pomocy poszkodowanym.
Ratownicy natychmiast ruszyli z pomocą
Pierwszej pomocy udzielili ratownicy medyczni jadący wraz z pielgrzymką. Następnie zapadła decyzja o przewiezieniu dwóch kobiet do szpitala.
- Sporych rozmiarów konar upadł na kilka osób. Pomocy poszkodowanym udzielili w pierwszej kolejności ratownicy medyczni z karetki, która towarzyszy pielgrzymom na trasie. Zdecydowano, że dwie osoby zostaną zabrane do szpital. Trzecia poszkodowana, która doznała otarć naskórka, została opatrzona na miejscu
- relacjonował dla portalu "Echo dnia" młodszy brygadier Marcin Wójcik, zastępca komendanta powiatowego buskiej straży pożarnej.
Jak przekazała policja, do szpitala przewieziono 24-letnią oraz 54-letnią kobietę. Trzecia osoba odniosła lżejsze obrażenia i po opatrzeniu mogła pozostać na miejscu zdarzenia.
Burze dają się we znaki w całej Polsce
Niebezpieczna sytuacja w Świętokrzyskiem to tylko jeden z przykładów skutków gwałtownego załamania pogody. W wielu regionach kraju strażacy usuwają połamane drzewa i zabezpieczają uszkodzone budynki. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła na Warmii i Mazurach, gdzie miejscami spadł grad o wyjątkowo dużych rozmiarach. Lodowe bryły uszkadzały dachy domów, wybijały szyby i pozostawiały wgniecenia na samochodach. Synoptycy ostrzegają, że lokalnie burzowa aura nadal może powodować kolejne utrudnienia.