Niezwykłe narodziny w kieleckim szpitalu. Na świat przyszły trojaczki

2026-06-08 15:29

Ogromna radość w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka w Kielcach. Personel i rodzice świętują pojawienie się na świecie wyjątkowych trojaczków – Zoi, Mii i Liwii. To pierwsze takie narodziny w tej kieleckiej placówce w tym roku.

Trojaczki w Kielcach

i

Autor: Facebook/ Materiały prasowe

Dziewczynki Zoja, Mia i Liwia na oddziale intensywnej terapii

Pojawienie się na świecie trójki rodzeństwa to wielkie święto dla pracowników kieleckiego szpitala, ale przede wszystkim dla mamy i taty dziewczynek. Chociaż Zoja, Mia i Liwia urodziły się jako wcześniaki, medycy patrzą w przyszłość z optymizmem.

Tak, rzeczywiście dzisiaj niesłychanie radosny dzień. Biorąc pod uwagę naszą obecną demografię, jest to naprawdę wydarzenie, szczególnie dla rodziców. Przyszły na świat tym razem trzy dziewczynki – mówi dyrektor ŚCMiN, dr Rafał Szpak - Dziewczynki wymagają obecnie specjalistycznej opieki. Dzieci obecnie znajdują się na oddziale intensywnej terapii neonatologicznej. Są w stanie stabilnym, myślę, że będą się przez pewien czas bardzo fajnie rozwijać, aż wreszcie szczęśliwie opuszczą nasz szpital – dodaje dyrektor placówki.

Narodziny trojaczków to rzadkość. Starostwo w Kielcach zapowiada wsparcie

Ciąża potrójna to według medyków zjawisko stosunkowo rzadkie. W kieleckim centrum takie sytuacje zdarzają się średnio raz w roku, a tegoroczne trojaczki są pierwszymi, jakie powitano w tej placówce. O wiele częściej lekarze pomagają w narodzinach bliźniąt – w tym roku odebrano tam już 18 takich porodów. Wyjątkowe wydarzenie dostrzegli już przedstawiciele lokalnego samorządu. Dyrektor szpitala zaznaczył, że rodzice małych pacjentek mogą spodziewać się wsparcia ze strony władz powiatu.

Mamy już zapewnienie naszych władz, czyli zarządu powiatu kieleckiego, że rodzina będzie przez władze powiatu uhonorowana.

Spadek liczby porodów w Polsce. Dyrektor ŚCMiN komentuje

Entuzjazm związany z rozwiązaniem ciąży trojaczej miesza się z niepokojącymi danymi dotyczącymi demografii. Liczba urodzeń w Polsce spada w bardzo szybkim tempie, na co zwracają uwagę specjaliści z kieleckiego centrum.

Za ostatnie tylko cztery lata ilość porodów w naszej placówce zmniejszyła się w zasadzie o 30 procent, z 2200 do 1500 w zeszłym roku. Jest to niestety bardzo zatrważająca statystyka, ale taka statystyka jest niestety w całym kraju – alarmuje dr Szpak.

Powodów takiego zjawiska jest wiele. Dyrektor placówki zaznacza, że na posiadanie potomstwa wpływają zjawiska o charakterze globalnym i społecznym. Wiele osób woli najpierw inwestować w swoją edukację, budować ścieżkę kariery czy podróżować, odkładając decyzję o rodzicielstwie na później. Do tego dochodzi także ogólne poczucie niepewności co do przyszłości i kwestii bezpieczeństwa.

– Naokoło mamy sytuację niebezpieczną, mamy wojnę za wschodnią granicą, mamy co chwilę jakieś wybuchające konflikty. Dopiero co była pandemia (...). Są to oczywiście sytuacje, które wpływają na względy ekonomiczne i ogólnie na życie polskich rodzin, więc na pewno nie jest to okres, który w jakiś sposób predysponowałby nas do większej dzietności – podsumowuje dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka.

Trzy nowonarodzone dziewczynki – Zoja, Mia i Liwia – przebywają aktualnie na neonatologii pod okiem wykwalifikowanych specjalistów z kieleckiej placówki medycznej. Teraz noworodki będą musiały nabierać sił i powiększać swoją masę ciała. Całej familii życzymy dużo sił i tego, aby małe dziewczynki jak najszybciej i bezpiecznie trafiły do swoich bliskich.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki