Ostateczna rezygnacja Danuty Papaj. Co na to Bogdan Wenta? [AKTUALIZACJA]

2019-12-12 11:31 ToM
Danuta Papaj na karuzeli. Nie jest już wiceprezydentem, tym razem zrezygnowała sama!
Autor: UM Kielce Danuta Papaj na karuzeli. Nie jest już wiceprezydentem, tym razem zrezygnowała sama!

Danuta Papaj nie jest już wiceprezydentem Kielc. Dotychczasowa zastępca Bogdana Wenty ogłosiła swoją decyzję w środę. "Decyzja ta jest efektem wielu przemyśleń oraz rozmów z osobami, dla których ważne są losy naszego miasta" - napisała w oświadczeniu. W czwartek jej rezygnacja została przyjęta przez prezydenta Bogdana Wentę.

W ostatnich dniach trwała prawdziwa saga związana z pełnieniem funkcji wiceprezydenta przez Danutę Papaj. 29 listopada zrezygnowała ze stanowiska po doniesieniu do CBA w sprawie braku wykształcenia potrzebnego do objęcia stanowiska zastępcy prezydenta miasta. Niedługo po pierwszej rezygnacji została powołana po raz kolejny przez Bogdana Wentę.

Ostatecznie w środę ustąpiła ze stanowiska po raz kolejny, jej decyzja została przyjęta w czwartek przez prezydenta.

- Rezygnacja pani Danuty Papaj została przyjęta – mówi reporterowi Radia ESKA Bogdan Wenta. - Uruchomiłem procedury, które pozwolą wybrać jej następcę. To ważne, bo chodzi o przekazanie kompetencji. Myślę, że decyzje w tej sprawie zapadną niebawem - podkreśla prezydent Kielc.

Danuta Papaj o przedstawiła powody rezygnacji w liście.

"Po rezygnacji w listopadzie 2019 r. i ponownym powołaniu 02.12.2019 r. miałam nadzieję na spokojną, konstruktywną pracę na rzecz rozwoju naszego miasta. Nie dane mi było w oczekiwanej atmosferze pracować i wprowadzać rozwiązania mogące wpływać na pozytywne postrzeganie naszej 'małej Ojczyzny'"  - napisała ustępująca wiceprezydent.

Jak sama przyznała, jednym z powodów rezygnacji była "medialna nagonką" w stronę jej osoby.

"Biorąc pod uwagę wielomiesięczną 'nagonkę' na moją osobę, chęć jej dyskredytowania, a jednocześnie budowanie negatywnego wizerunku tak mojej osoby, jak i Prezydenta, postanowiłam nie uczestniczyć dalej w działaniach nie jednoczących, a osłabiających nas wszystkich. Mam wielką nadzieję, że jeśli tych, którzy doprowadzili przez wiele miesięcy do negatywnego postrzegania mojej osoby, ucieszy moja dzisiejsza decyzja, to zdecydują dalej działać w jedności i atmosferze wzajemnego poszanowania. Będzie to sukces potwierdzający słuszność podjętej decyzji".

Odchodząca wiceprezydent podziękowała mieszkańcom miasta, współpracownikom, dziennikarzom lokalnym i radnym.