Zabójca z Mierzawy doprowadzony do prokuratury. Dariusz R. usłyszał zarzuty

49‑letni były policjant, poszukiwany od piątkowego popołudnia za brutalny atak na swoich teściów w Mierzawie (woj. świętokrzyskie), został we wtorek doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzuty i został przesłuchany. Śledczy nie mają wątpliwości: to on odpowiada za śmierć 80‑letniego mężczyzny i ciężkie zranienie jego 76‑letniej żony.

Ruszył za żoną, zabił teścia i ranił teściową

Do tragedii doszło w piątek po południu. Według ustaleń śledczych Dariusz R., były funkcjonariusz policji prewencji, który służbę zakończył w 2023 roku, miał zaatakować nożem swoich teściów. 

Według relacji sąsiadów mężczyzna był skryty, w ostatnim czasie leczył się i przyjmował leki psychotropowe. Nie cieszył się dobrą opinią. Mieszkańcy okolicy mówili wprost: "To nie jest fajny gość". Winę za wszystkie swoje niepowodzenia zrzucał na innych.

- Wszyscy wiedzieli, że z żoną jest w konflikcie. Nawet na ulicy się kłócili. Podobno przez jakiś czas nawet mieszkali osobno. Ona przed nim do rodziców uciekała – mówią mieszkańcy Mierzawy w rozmowie z "Super Expressem".

Podobnie było w dniu tragedii. Dariusz R. ruszył za żoną po tym, jak kobieta poszła do pobliskiego domu swoich rodziców. Zastał zamknięte drzwi, do środka dostał się wybijając okno. Swoją furię wyładował na teściu, który bronił dostępu do córki. 80‑latek zginął na miejscu, a jego żona w stanie ciężkim trafiła do szpitala.

Napastnik uciekł, rozpoczynając jedną z największych obław w regionie. Blisko 100 funkcjonariuszy, w tym przewodnicy psów i policyjni kontrterroryści, przeczesywało teren wokół Mierzawy dniem i nocą.

List gończy i pierwsze zarzuty

Prokuratura działała błyskawicznie. Jeszcze w weekend, zanim podejrzany został zatrzymany, postawiono mu dwa najpoważniejsze zarzuty:

  • zabójstwa teścia,
  • usiłowania zabójstwa teściowej połączonego ze spowodowaniem ciężkich obrażeń ciała.

Za te czyny grozi mu dożywocie. Wydano list gończy, a prokurator skierował wniosek o tymczasowy areszt.

Zatrzymanie po trzech dobach obławy

W poniedziałek po godz. 12.00 poszukiwania dobiegły końca. Policjanci zauważyli Dariusza R. w pobliżu zabudowań, niedaleko miejsca, gdzie mieszkał. Mężczyzna nie stawiał oporu.Ciąg dalszy pod galerią

Przesłuchanie w prokuraturze

We wtorek podejrzany został doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzuty i został przesłuchany.

– Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa i został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Częściowo przyznał się i złożył wyjaśnienia, w formie oświadczenia. Jego treści nie ujawniamy. Kolejnym krokiem będzie skierowanie do Sądu Rejonowego w Jędrzejowie wniosku o utrzymanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące – mówi prokurator Tomasz Rurarz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter wyjątkowo brutalny, a materiał dowodowy jest obszerny.

Co dalej?

Prokuratura zapowiada szybkie działania procesowe. Jeszcze dziś lub jutro do sądu trafi wniosek o areszt. Jeśli sąd go uwzględni, Dariusz R. spędzi kolejne miesiące za kratami, a śledczy będą kontynuować gromadzenie dowodów.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Obława na byłego policjanta w Mierzawie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki