Tajemnicze zaginiecie Emilii Koprowskiej
Od tajemniczego zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej minęło już kilka tygodni. Kobieta zaginęła w Darłowie, podczas weekendu spędzanego z mężem. Małżonkowie uczestniczyli w festiwalu techno „ZEN Wydm” na plaży. W pewnym momencie między parą miało dojść do kłótni, po której kobieta opuściła imprezę i wsiadła do taksówki. Z relacji wynika, że wysiadła w okolicy wydm, gdzie ślad po niej zaginął.
Zgłoszenie o zaginięciu 37-letniej mieszkanki Koszalina wpłynęło do służb 1 września. Od tego czasu Komenda Miejska Policji w Koszalinie apeluje o pomoc w odnalezieniu 37-latki.
Funkcjonariusze nieustannie prowadzą poszukiwania i zwracają się z prośbą o pomoc do każdego, kto może mieć informacje na temat miejsca pobytu Emilii Koprowskiej.
Rysopis zaginionej:
- Sylwetka: szczupła, wysmukła
- Włosy: kasztanowe/brązowe
- Oczy: zielone
- Znaki szczególne: tatuaż ze znakiem zodiaku RYBY po prawej stronie ciała oraz tatuaż z napisem „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu, w miejscu, gdzie nosi się obrączkę.
- Ubiór w dniu zaginięcia: białe jeansy, biała koszulka z napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki marki „Big Star”. Miała przy sobie brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach.
Osoby, które widziały Emilię Koprowską po jej zaginięciu lub posiadają jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w jej odnalezieniu, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, pod numerem telefonu 47 78 41 543 lub numerem alarmowym 112.
Dziwne zachowanie męża po zaginięciu żony
Po zniknięciu Emilii, jej mąż, Krystian Koprowski, kilkukrotnie zmieniał swoją relację z wydarzeń poprzedzających zaginięcie, co zwróciło uwagę śledczych. W celu wykazania braku związku z zniknięciem żony, mężczyzna dobrowolnie poddał się badaniu na wykrywaczu kłamstw. Wyniki tego testu nie są jednak traktowane jako oficjalny dowód w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę, ponieważ nie zlecono go przez organy ścigania.
Dla policjantów zdecydowanie ważniejszym dowodem w sprawie jest telefon oraz plecak kobiety, który znalazł rolnik na swoim polu. Jak informowała już prokuratura, specjalistom udało się częściowo odblokować telefon i dotrzeć do zawartych w nim treści. Szczegółów jednak śledczy nie podają.
Szokujące wpisy męża Emilii
Krystian Koprowski, mąż zaginionej Emilii, zdecydował się na bieżąco informować o zaginięciu żony za pośrednictwem Facebooka. 19 września utworzył grupę „Emilia Koprowska – sama prawda”, która w krótkim czasie zyskała tysiące członków. Dzieli się tam informacjami z poszukiwań, komentuje doniesienia prasowe i aktywnie odpowiada na pytania internautów.
Mężczyzna regularnie publikuje posty również na swoim facebookowym profilu. Jego wpis z poniedziałku, 26 października, zszokował wielu użytkowników mediów społecznościowych.
„Dzień dobry wszystkim! No i jak tam Wasz poniedziałek? Mam do Was pytanie, które może zdradzić o Was więcej, niż myślicie! Gdyby Wasze życie miało dziś przycisk „COFNIJ” albo „PRZEWIŃ DO PIĄTKU” — który wciskacie i dlaczego? Tylko szczerze! Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach! Niech ten poniedziałek będzie dla Was łaskawy!” - napisał mężczyzna.
Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Jeden z użytkowników Facebooka napisał:
„Siema Krystian wszystko gra mam nadzieję że u Ciebie też”
Na odpowiedź męża zaginionej Emilii nie trzeba było długo czekać.
„u mnie w porządku tydzień zapowiada się super” – odpisał.
Właśnie ta odpowiedź, przykuła szczególną uwagę osób śledzących sprawę zaginięcia Emilii Koprowskiej. W obliczu dramatycznej sytuacji związanej z poszukiwaniami kobiety, optymistyczna deklaracja jej męża, że "wszystko jest w porządku" i "nadchodzący tydzień zapowiada się świetnie", wydaje się co najmniej zaskakująca.
„nie przeraża cię brak twojej żony i jej ewentualne losy?” - napisała pod słowami mężczyzna jedna z internautek.
„nie obwiniam ani nie podejrzewam Pana ale jak można w takiej sytuacji napisać że wszystko ok i tydzień zapowiada się super” - dodała kolejna osoba.
Mężczyzna i na te słowa odpowiedział.
„z tego powodu że mimo tego wszystkiego staram się iść do przodu i cieszyć się z drobiazgów” - napisał.