Apel o solidarność. Ruszyła zbiórka dla rannych dorożkarzy w Krakowie

Po tragicznym ataku w Krakowie przyjaciele rannych woźniców organizują pomoc. Ruszyła zbiórka dla dorożkarzy na leczenie i rehabilitację czworga poszkodowanych. Niektórzy z nich walczą o życie po strzelaninie, do której doszło wczoraj na Rynku Głównym.

Białe dorożki konne na Rynku Głównym w Krakowie. O pomocy dla rannych w zamachu woźniców przeczytasz na SE.
Autor: Wojciech Sidorowicz
  • Organizacja zbiórki pieniędzy na leczenie i rehabilitację dorożkarzy.
  • Czworo poszkodowanych woźniców, niektórzy w stanie ciężkim.
  • Apel o pomoc wystosowany przez środowisko krakowskich dorożkarzy.
  • Słowa prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich, Doroty Litwickiej, o "strasznej tragedii".
  • Skutki ataku z 7 listopada 2026: 6 zabitych i 16 rannych.

Ruszyła zbiórka dla rannych dorożkarzy

W odpowiedzi na sobotnią tragedię, przyjaciele poszkodowanych woźniców postanowili działać. Zorganizowali w internecie zbiórkę pieniędzy, która ma pomóc w powrocie do zdrowia czworga ich kolegów – trzech kobiet i jednego mężczyzny. Wszyscy odnieśli poważne obrażenia podczas ataku na Rynku Głównym w Krakowie.

Organizatorzy akcji wprost piszą o dramatycznej sytuacji, w jakiej znaleźli się ich przyjaciele.

W wyniku brutalnego ataku ucierpieli niewinni ludzie, wśród nich nasi przyjaciele – krakowscy dorożkarze. Kilkoro z nich odniosło bardzo poważne obrażenia - napisali.

Zorganizowano zbiórkę dla dorożkarzy, aby zebrać pieniądze na leczenie, rehabilitację i wsparcie dla rodzin poszkodowanych w sobotnim ataku. To gest solidarności, który ma dać rannym realną szansę na walkę z konsekwencjami tragedii bez martwienia się o finanse.

Na co dokładnie zostaną przeznaczone zebrane pieniądze?

Rannych w ataku woźniców czeka bardzo długa droga do odzyskania zdrowia i równowagi. Organizatorzy zbiórki podkreślają, że chodzi o wsparcie, które potrwa miesiącami, a może nawet latami. To nie tylko kwestia opłacenia rachunków ze szpitala, ale kompleksowa pomoc na wielu poziomach.

Zebrane środki mają pokryć koszty:

  • specjalistycznego leczenia i skomplikowanych zabiegów,
  • drogich leków i niezbędnego sprzętu medycznego,
  • długoterminowej rehabilitacji,
  • wsparcia psychologicznego dla poszkodowanych i ich rodzin.

Celem zbiórki dla dorożkarzy jest również zapewnienie im i ich bliskim finansowego bezpieczeństwa w czasie, gdy z powodu odniesionych ran nie będą mogli pracować. To kluczowe, bo leczenie wykluczy ich z życia zawodowego na bardzo długo. Jak piszą inicjatorzy akcji, chodzi o to, by poszkodowani nie zostali z tym wszystkim sami.

Nie możemy cofnąć tego, co się wydarzyło. Ale możemy sprawić, że nasi przyjaciele nie będą musieli mierzyć się z konsekwencjami tej tragedii samotnie - napisali.

"Największa tragedia w historii". Głos prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich

O skali dramatu, jaki dotknął całe środowisko, mówiła prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich, Dorota Litwicka. W jej słowach słychać ogromny wstrząs i niedowierzanie. Podkreśliła, że sobotnie wydarzenia to bezprecedensowa tragedia dla ludzi, którzy od pokoleń pracują na krakowskim Rynku.

To straszna tragedia dla naszego środowiska. Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie, którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wiele naszych koleżanek i kolegów. Dwoje walczy o życie, kilkoro odniosło poważne obrażenia - podkreśliła.

Prezes Dorota Litwicka zaznaczyła, że sobotni atak w Krakowie to dla dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie jej pracy na Rynku. Dodała też ważną informację dotyczącą koni – na szczęście nie odniosły one poważniejszych obrażeń fizycznych, choć całe zdarzenie z pewnością było dla nich traumatyczne.

Tragiczny bilans ataku na Rynku Głównym w Krakowie

Zbiórka i dramatyczny apel dorożkarzy to bezpośrednia konsekwencja wydarzeń, które wstrząsnęły całym krajem. Przypomnijmy, że do strzelaniny na Rynku Głównym doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku. Sprawca otworzył ogień do przypadkowych osób, wywołując panikę w sercu miasta.

Niestety, skutki tego czynu są przerażające. Sobotni atak w Krakowie zakończył się tragicznym bilansem sześciu ofiar śmiertelnych i szesnastu osób rannych. Wśród poszkodowanych, którzy z ciężkimi obrażeniami trafili do szpitali, znalazła się właśnie czwórka woźniców, dla których teraz organizowana jest pomoc.

Cała społeczność Krakowa, a zwłaszcza środowisko dorożkarzy, wciąż jest w głębokim szoku. Apel o wsparcie dla rannych jest próbą pokazania solidarności w obliczu niewyobrażalnej tragedii i dania poszkodowanym realnej szansy na powrót do normalności.

STRZELANINA W KRAKOWIE WSZYSTKIE NAGRANIA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI