Dopiero co wyszedł z więzienia i znów do niego wróci. Nie uwierzysz, co zrobił!

2019-10-22 7:35
Chował się pod tapczanem przed policją. Trafił do celi
Autor: Andrzej Bęben Zamiast pod tapczan, trafił do celi! Brawurowa ucieczka przestępcy

41-letni mieszkaniec Kielc, który pomieszkiwał na terenie Krakowa długo nie nacieszył się wolnością. Dopiero co opuścił zakład karny i znów do niego powróci i to za działalność w recydywie. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia. Czym zasłużył sobie na taką karę?

Mężczyzna odpowie za przywłaszczenie plecaka, który ktoś nieopatrznie pozostawił na jednym z przystanków autobusowych na terenie Krakowa. Rabuś szybko sprawdził zawartość zdobyczy i zabrał to co najcenniejsze, czyli pieniądze oraz kartę bankomatową. Następnie udał się do sklepu monopolowego, aby sprawdzić, czy uda mu się zapłacić cudzą kartą za alkohol i papierosy.

- Zachęcony udaną transakcją, kilkukrotnie zrobił zakupy na koszt właściciela rachunku. Dobrą passę przerwała mu jednak blokada karty płatniczej. Sprawą kradzieży zajmowali się kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie. Policjanci wnikliwie przeanalizowali zebrany materiał dowodowy, w tym zapis monitoringu, i na tej podstawie wytypowali sprawcę przestępstwa, którym okazał się 41-latek z Kielc, pomieszkujący na terenie Krakowa - przekazują małopolscy policjanci. 

Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek, 14 października w rejonie Dworca PKP. Był nietrzeźwy, dlatego zarzuty usłyszał dopiero następnego dnia. Odpowie za przywłaszczenie znalezionego plecaka z zawartością gotówki oraz dokumentów i karty płatniczej, a także 11-krotne posłużenie się cudzą kartą bankomatową. Za swe czyny odpowie w warunkach tzw. recydywy, ponieważ nie tak dawno wyszedł z więzienia, w którym odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Grozi mu do 15 lat odsiadki.

Smog w Krakowie
Autor:
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE