Koszmar w Krakowie. Dorożkarze ofiarami szaleńca. "Największa tragedia w całym okresie pracy"

Cała Polska jest w szoku po tragedii w Krakowie. 6 osób zginęło po ataku szaleńca na Rynku Głównym. Koszmar dotknął m.in. środowisko dorożkarzy. - Dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku - podkreśla Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich.

Tragedia w Krakowie. Przejmujące słowa prezeski Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich

- To straszna tragedia dla naszego środowiska. Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wielu naszych koleżanek i kolegów. Dwoje walczy o życie, kilkoro odniosło poważne obrażenia. Wszystko na skutek ostrzału bandyty - powiedziała dziennikarce "Super Expressu" Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich

- Nasze konie poza powierzchownymi ranami, nie ucierpiały fizycznie. Fizycznie, bo psychicznie to dla nas, dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku. Łączymy się z rodzinami ofiar, łączymy się z rodzinami wszystkich ofiar szaleńca. Trwamy - dodała Litwicka.

Prezes wspominanego wyżej stowarzyszenia nawiązała rzecz jasna do tragedii, o której mówi się nie tylko w Polsce. Przypomnijmy - 7 listopada, około godz. 15. szaleniec otworzył ogień do przypadkowych przechodniów. Przerażeni ludzie uciekali z rynku i szukali schronienia w bramach, kawiarniach oraz restauracjach. Sprawca został postrzelony i zatrzymany. W sobotni wieczór rozpoczęła się druga operacja młodego mężczyzny. Stan jednego z policjantów, którzy brał udział w akcji jest bardzo ciężki.

Relację na żywo ze wszystkimi istotnymi informacjami, dotyczącymi koszmaru w Krakowie uzupełniamy w tym miejscu!

Późnym wieczorem szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że cztery ofiary szaleńca zostały zidentyfikowane. Kilkanaście osób jest rannych. Więcej na ten temat piszemy w tym materiale!

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Portugalii potwierdziło, że wśród rannych w następstwie sobotniego ataku uzbrojonego mężczyzny na Rynku Głównym w Krakowie jest obywatelka tego kraju.

Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie". Rodzinom i bliskim ofiary składamy wyrazy współczucia.

STRZELANINA W KRAKOWIE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI