"Król Zakopanego" zarabia krocie na turystach. Nocleg u polityka nie na każdą kieszeń

Luksus, prestiżowa lokalizacja i ceny, które potrafią przyprawić o zawrót głowy. Jeden z najbardziej znanych hoteli w centrum Zakopanego należy do wpływowego polityka, nazywanego przez media "królem Zakopanego". Choć chętnych na nocleg w samym sercu Tatr nie brakuje, rachunek za dobę pokazuje jasno – na taki wypoczynek mogą sobie pozwolić tylko nieliczni.

Zakopane

i

Autor: Petro Perutskyi/ Shutterstock
Super Express Google News

"Król Zakopanego" i jego luksusowy hotel

Andrzej Gut-Mostowy to polityk Prawa i Sprawiedliwości, poseł na Sejm i przedsiębiorca z Zakopanego. Mężczyzna od lat budzi zainteresowanie opinii publicznej nie tylko działalnością polityczną, ale i biznesową. Do jego aktywów należy bowiem jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych hoteli w centrum Zakopanego – Hotel Sabała przy popularnych Krupówkach. Jak podaje portal Fakt.pl, polityka określa się niekiedy mianem "króla Zakopanego", co wynika z dużego majątku oraz lokalnych związków z owym regionem.

Hotel Sabała – luksus w samym centrum Zakopanego

Hotel Sabała, współwłasnością którego jest Gut-Mostowy (47% udziałów), jego żona (3%) oraz wspólnik marek Furman (50%), sięga początków XX wieku i przez lata był modernizowany, by sprostać oczekiwaniom wymagających gości.  Nie ma więc się co dziwić, że Sabała zdecydowanie wyróżnia się na tle rynku pod względem finansowym. Spoglądając na ceny na platformie Booking, za noc dla dwóch osób dorosłych w obiekcie w styczniu trzeba zapłacić min. 854 zł. W lutym natomiast ceny osiągają wartość nawet 1700 zł za noc - całkiem sporo. Tym samym bez wątpienia można stwierdzić, że hotel polityka plasuje się w segmencie premium, skierowanym do turystów poszukujących komfortu i dogodnej lokalizacji, gotowych zapłacić więcej za pobyt w jednej z najbardziej znanych części miasta.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Zakopane na ferie zimowe

Ferie zimowe w Zakopanem

Ferie zimowe w Polsce rozpoczęły się dokładnie 17 stycznia i wiele osób udało się m.in. do Zakopanego. Co ciekawe jednak, Zakopane nazywane od lat zimową stolicą Polski powoli traci na znaczeniu. Inne miejscowości, takie jak np. Szczyrk przyciągają rzeszę turystów, a więcej w tym temacie przeczytacie tutaj: Nowa stolica ferii zimowych w Polsce. Otwarcie giganta zachęciło do podróży.

Oczywiście, na Krupówkach nadal znajdziemy sporo turystów, jednak bez wątpienia jest ich mniej niż jeszcze kilka lat temu. Rozwój innych miejscowości oraz poniekąd "przesyt" Zakopanem daje się we znaki, to pewne. 

Pamietasz ferie w PRL-u? 7/8 to będzie dobry wynik
Pytanie 1 z 8
Szczyt marzeń małych narciarzy w PRLu czyli „Żbiki”. Jaka firma produkowała zielone, drewniane ślizgacze z skórzanymi wiązaniami?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki