Krzysztof wracał z obchodów Święta Wojska Polskiego. Nagle wjechał w niego samochód. Żołnierz i strażak walczy o zdrowie

Krzysztof Łętowski, żołnierz i strażak OSP z Małopolski, uległ dramatycznemu wypadkowi. Gdy wracał motocyklem z obchodów Święta Wojska Polskiego, kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo i uderzył w niego z impetem. Krzysztof doznał rozległych obrażeń. Walkę o życie wygrał, teraz przed nim kolejna: o zdrowie i powrót do sprawności.

  • Krzysztof wracał motocyklem z obchodów Święta Wojska Polskiego, gdy uderzył w niego samochód.
  • Doznał rozległych obrażeń, został zaintubowany i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
  • Wybudził się, ale czeka go kosztowne leczenie i długotrwała rehabilitacja neurologiczna oraz ruchowa.
Grób strażaka, który zginął w tragicznym wypadku w Biskupicach 

Jedna chwila zmieniła wszystko

Krzysztof Łętowski to człowiek, który całe swoje dorosłe życie podporządkował jednej misji - niesieniu bezinteresownej pomocy potrzebującym. Jako żołnierz zawodowy Wojska Polskiego oraz aktywny druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Białce Tatrzańskiej codziennie stał na straży bezpieczeństwa obywateli, ryzykując dla nich własnym zdrowiem. Niestety, los okazał się niezwykle przewrotny. W dniu jego święta, Dnia Wojska Polskiego - sam stał się ofiarą tragicznego wypadku drogowego.

Kierowca wymusił pierwszeństwo

Tragedia rozegrała się w podhalańskiej miejscowości Gronków. Krzysztof wracał swoim motocyklem z uroczystych obchodów. Prawidłowo jadący jednoślad został uderzony przez samochód osobowy, którego kierowca wymusił pierwszeństwo podczas manewru skrętu w lewo. Siła uderzenia była ogromna, a obrażenia strażaka okazały się druzgocące. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a ciężko rannego Krzysztofa przetransportował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Lekarze walczyli o jego życie

Lekarze stoczyli dramatyczną walkę o życie mężczyzny. Lista obrażeń była bardzo długa: rozległy obrzęk i krwiaki mózgu, urazy czaszki, stłuczenie płuc, złamania kości nóg oraz panewki barkowej. Krzysztof został zaintubowany i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Po tygodniach niepewności nadeszła upragniona wiadomość =- pacjent wybudził się, zaczął reagować na bodźce i otwierać oczy. Choć to gigantyczny krok naprzód, to dopiero początek drogi.

Przed Krzysztofem kolejna walka

Dziś Krzysztof Łętowski pilnie potrzebuje kosztownego leczenia i długotrwałej rehabilitacji neurologicznej oraz ruchowej, których koszty drastycznie przekraczają możliwości finansowe rodziny. Przyjaciele i koledzy ze służby zorganizowali internetową zbiórkę funduszy. Jeśli chcesz wesprzeć Krzysztofa w powrocie do zdrowia, możesz to zrobić pod tym linkiem: https://pomagam.pl/krzysiekletowski.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI