Oświęcim. Ognisko koronawirusa w szpitalu powiatowym. Wstrzymane przyjęcia na oddział psychiatryczny

Oświęcim. Ognisko koronawirusa w szpitalu powiatowym. WSTRZYMANE PRZYJĘCIA na oddział psychiatryczny
Autor: Shutterstock Zakażenie koronawirusem potwierdzono na razie u dwóch pacjentów.

W szpitalu powiatowym w Oświęcimiu potwierdzono zakażenie koronawirusem u dwóch pacjentów oddziału psychiatrii i psychosomatyki - poinformowała Polska Agencja Prasowa. Chore osoby zostały odizolowane, a dodatkowo kwarantanną objęto jeszcze dwóch innych pacjentów. Szpital zdecydował wstrzymaniu przyjęć na oddział psychiatrii do 28 kwietnia. Obecnie przebywa tam 35 pacjentów.

Ognisko koronawirusa na oddziale psychiatrii w Oświęcimiu

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, na oddziale psychiatrii i psychosomatyki szpitala powiatowego w Oświęcimiu potwierdzono dwa przypadki zakażenia koronawirusem wśród pacjentów. Pierwsze objawy choroby COVID-19 u jednego z zakażonych pojawiły się już w środę (21 kwietnia), wówczas przetestowano pozostałych pacjentów. Dodatni wynik testu uzyskał jeszcze jeden z pacjentów, a dodatkowo dwie inne osoby objęto kwarantanną ze względu na kontakt z zainfekowanymi. Dyrekcja szpitala powiatowego w Oświęcimiu podjęła decyzję o wstrzymaniu przyjęć na oddział psychiatrii i psychosomatyki do dnia 28 kwietnia. Na oddziale przebywa obecnie 35 pacjentów.

PRZECZYTAJ: Trzebinia: Zabarykadował się w garażu przed policjantami! Może trafić do więzienia na pięć lat

Oświęcimski szpital im. św. Maksymiliana Kolbego ma około 530 łóżek na kilkunastu oddziałach. Prowadzi też ponad 20 poradni specjalistycznych. Podczas minionej doby w Małopolsce potwierdzono 1075 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Odnotowano 40 przypadków śmiertelnych, z czego 23 wynikały wyłącznie z powodu COVID-19. W powiecie oświęcimskim potwierdzono 78 przypadków zakażenia i 4 zgony. Wszystkie zgony dotyczyły osób cierpiących na choroby współistniejące.

ZOBACZ: PODHALE: Skromny pogrzeb braci, którzy zostali znalezieni martwi przed tygodniem. Prokuratorzy wciąż nie znają mechanizmu ich śmierci [WIDEO]

Patrzyłem córce w oczy jak zginęła
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE