- Do wypadku doszło w sobotę 3 października przed południem.
- Dziewczynka została przygnieciona przez dach budowanej wiaty i z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala w Tarnowie.
- Policja ustala dokładne okoliczności tragedii. Rodzice dziewczynki byli trzeźwi.
Dach wiaty runął na dziecko
Do tragedii doszło około godz. 11 na prywatnej posesji w Woli Rzędzińskiej w powiecie tarnowskim. Trwały tam prace przy drewnianej wiacie garażowej. W pewnym momencie konstrukcja przewróciła się i przygniotła znajdującą się na zewnątrz 5-letnią dziewczynkę. Dziecko doznało poważnych obrażeń.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Pojawiły się straż pożarna, policja, dwie karetki pogotowia oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Lekarze walczyli o życie 5-latki
Dziewczynka w ciężkim stanie została zabrana do szpitala w Tarnowie. Lekarze przez wiele godzin walczyli o jej życie. Niestety, później pojawiła się tragiczna informacja. Życia 5-latki nie udało się uratować, podaje RMF FM.
Policja ustala, jak doszło do tragedii
Według wstępnych ustaleń ojciec dziewczynki prowadził prace związane z budową wiaty. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego drewniana konstrukcja runęła. Policjanci prowadzą postępowanie i wyjaśniają dokładny przebieg wypadku. Z informacji przekazanych przez policję wynika również, że rodzice dziecka byli trzeźwi.