- W mieszkaniu w Skawinie znaleziono cztery ciała: 57-letniej Zofii P., jej córki Gabrieli, 8-dniowej Luizy i Mateusza G.
- Śledczy czekają na wyniki badań toksykologicznych i ekspertyzę nośników cyfrowych zabezpieczonych w mieszkaniu.
- Mateusza G. pochowano w tajemnicy, tego samego dnia i o tej samej godzinie, gdy żegnano zamordowane kobiety.
Śledczy wciąż szukają odpowiedzi
- Śledztwo cały czas trwa, prokurator czeka na wyniki badań toksykologicznych oraz na ekspertyzę nośników cyfrowych zabezpieczonych w mieszkaniu - mówi w rozmowie z Super Expressem Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Dodaje, że na razie nie ma mowy o jego umorzeniu.
Jednak wszyscy wciąż zadają sobie pytanie: dlaczego przykładny mąż i świeżo upieczony ojciec, który bardzo czekał na narodziny pierwszego dziecka, dokonał tak brutalnej zbrodni, nie oszczędzając nawet niemowlęcia?
Relacje z teściową nie były idealne?
Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł Super Express, wynika, że relacje Mateusza G. z teściową wcale nie były tak idealne, jak mogło się to wydawać i już wcześniej dochodziło do nieporozumień.
- Być może to jakaś drobna sprzeczka zięcia z teściową spowodowała ciąg dramatycznych wydarzeń - mówi osoba znająca szczegóły dochodzenia. Wiadomo, że Zofia P. przyjechała do córki i zięcia, by zająć się maleńką wnuczką na czas wizyty u lekarza młodych rodziców. Oni sami mieli ją poprosić o pomoc.
Najpierw zginęła teściowa
Wszystko wskazuje na to, że to Zofia P. pierwsza została zamordowana, potem Mateusz G. odebrał życie żonie, a na końcu bezbronnej Luizie. W łazience popełnił samobójstwo. Kluczowe dla śledztwa będzie to, co znajduje się w telefonach małżonków. Być może te informacje pozwolą śledczym na wskazanie motywu, jakim kierował się Mateusz G.
Pochowali go w wielkiej tajemnicy
Jego pogrzeb odbył się dokładnie tego samego dnia i o tej samej godzinie, gdy tłum żegnał zamordowane kobiety. Bez klepsydr i w wielkiej tajemnicy 35-latka pochowano na cmentarzu w jego rodzinnej miejscowości. Jego grób jest udekorowany skromnymi kwiatami i zniczami.