Zerwany dach ZABIŁ matkę i dwie córki. Śledczy wskazali podejrzanych [NOWE FAKTY]

2020-12-29 16:30 pt

O tragedii w Bukowinie Tatrzańskiej przez długie tygodnie mówiła cała Polska. W lutym tego roku porywisty wiatr zerwał dach wypożyczalni sprzętu. Konstrukcja po oderwaniu się od obiektu uderzyła w grupę czterech osób stojących przy parkingu stacji narciarskiej. Chwilę później fruwające elementy zatrzymały się na budynku górnej stacji wyciągu krzesełkowego. Życie straciła kobieta i jej dwie córki. Tuż przed Bożym Narodzeniem Prokuratura Okręgowa w Krakowie zakończyła śledztwo. Trzy osoby usłyszały zarzuty.

Tragedię w Bukowinie Tatrzańskiej oraz jej skutki opisywaliśmy na bieżąco w relacji z akcji ratunkowej [CZYTAJ WIĘCEJ]. Zdarzenie z 10 lutego 2020 roku wstrząsnęło całą Polską. Po około dziesięciu miesiącach zakończono śledztwo w tej sprawie, a dziś do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu skierowano akt oskarżenia. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Krakowie, trzem osobom przedstawiono zarzut "nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci zawalenia się budowli, skutkującego m.in. śmiercią trzech osób oraz obrażeniami ciała kolejnego pokrzywdzonego".

Zdaniem śledczych do tragedii w Bukowinie Tatrzańskiej przyczynili się Tomasz Ż. oraz Łukasz M. To inwestorzy i właściciele wspomnianej wypożyczalni sprzętu. Razem z nimi sądzony będzie również właściciel firmy budowlanej, która wykonywała prace polegające na przebudowie i przystosowaniu zniszczonego przez siłę żywiołu obiektu.

Wszystkim trzem podejrzanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej. Czytaj więcej!