2-letnia dziewczynka postrzelona przez dziadka. Prokuratura zabrała głos. „Konieczna była operacja”

Dwuletnia dziewczynka została postrzelona w stopę z broni myśliwskiej. Prokuratura w Szczytnie prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Dziecko z poważną raną stopy trafiło do szpitala w Olsztynie, gdzie przeszło operację. Sprawą zajmuje się również Polski Związek Łowiecki. Jak doszło do tego dramatycznego wypadku i jakie konsekwencje poniesie właściciel broni?

Dwuletnia dziewczynka postrzelona w stopę. Szczegóły zdarzenia

Do zdarzenia doszło w niedzielę (25 stycznia) około godziny 18 w domu na terenie gminy Pasym, w powiecie szczycieńskim. Podczas wypadku w budynku przebywali matka i dziadek poszkodowanej. Dziewczynka została natychmiast zabrana do szpitala. Na miejscu pojawiła się policja i prokurator.

Dziecko z poważną raną stopy trafiło do szpitala w Olsztynie. Konieczna była natychmiastowa operacja. Zabieg trwał półtorej godziny i polegał na rekonstrukcji uszkodzonych tkanek stopy − wyjaśnił chirurg dziecięcy Michał Szostawicki.

Śledztwo prokuratury i działania Polskiego Związku Łowieckiego

Zastępca Prokuratora Rejonowego w Szczytnie, Krzysztof Batycki, w rozmowie z „Super Expressem” poinformował, że wstępna kwalifikacja zdarzenia to narażenie na utratę życia bądź zdrowia. Zabezpieczono dwie sztuki broni, a 51-letni dziadek dziewczynki, który posiadał pozwolenie na broń, został przesłuchany wraz ze świadkami.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski, w rozmowie z Eską podkreślił, że postępowanie będzie prowadzone w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Właścicielem broni był dziadek dziecka.

Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie, w którym wyraził ubolewanie z powodu dramatycznego zdarzenia i zapewnił o pełnej gotowości do współpracy z organami ścigania w celu wyjaśnienia okoliczności oraz przyczyn tego wypadku.

Wyrażamy ubolewanie z powodu tego dramatycznego zdarzenia i podkreślamy naszą pełną gotowość do współpracy z organami ścigania w celu wyjaśnienia okoliczności oraz przyczyn tego wypadku − czytamy w oświadczeniu PZŁ.

Związek zadeklarował również, że złoży zawiadomienie do właściwego okręgowego rzecznika dyscyplinarnego w celu wyjaśnienia tego nieszczęśliwego zdarzenia i podjęcia stosownych działań dyscyplinarnych.

Super Express Google News
Młody mężczyzna nie żyje, postrzelona kobieta leżała w śniegu. Wstrząsające sceny w Warszawie
Sonda
Czy uważasz, że więcej Polaków powinno mieć pozwolenia na broń?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki