- Wypadek z bronią myśliwską: prawdopodobnie niekontrolowany wystrzał ranił 2-latkę w gminie Pasym, a dziewczynka trafiła do szpitala.
- Dziadek dziecka i właściciel broni posiadał pozwolenie. 51-latek i matka dziecka, którzy byli w domu podczas zdarzenia, zostali przebadani pod kątem trzeźwości.
- Trwa śledztwo, aby ustalić dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Wypadek pod Szczytnem. 2-latka postrzelona z broni myśliwskiej
Niekontrolowany strzał z broni myśliwskiej to wstępna przyczyna wypadku w domu w gminie Pasym, w którym została ranna 2-latka. Dziewczynka odniosła obrażenia stopy i trafiła do szpitala. Jak ustalili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie, którzy pracowali na miejsce pod nadzorem prokuratora, do zdarzenia doszło w obecności matki i dziadka poszkodowanej, 51-letniego mężczyzny.
- Matka dziewczynki i dziadek, właściciel broni, byli trzeźwi. Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna posiada pozwolenie na dwie jednostki broni - przekazali mundurowi na swoim profilu facebookowym.
W tej sprawie zostało wszczęte śledztwo, które ma wyjaśnić szczegółowe przyczyny i okoliczności wypadku. Jak poinformowało PAP, dziadek 2-latki wrócił w niedzielę z polowania.