Tragedia na przejściu dla pieszych. Co mówi policja?
Do dramatycznego zdarzenia doszło w miejscowości Praslity w województwie warmińsko-mazurskim. Na drodze wojewódzkiej nr 507, na oznakowanym przejściu dla pieszych, zginął 36-letni mężczyzna. Jak wynika z pierwszych ustaleń policji, został on potrącony przez 24-latka kierującego samochodem marki Audi. Niestety, obrażenia były tak poważne, że życia pieszego nie udało się uratować.
- Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 24-letni kierujący Audi uderzył w 36-latka, kiedy ten znajdował się na przejściu dla pieszych. Mężczyzna zginął na miejscu
- przekazał nam po wypadku podkom. Jacek Wilczewski z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Badanie alkomatem wykazało, że 24-letni kierowca był trzeźwy, jednak funkcjonariusze zdecydowali o pobraniu jego krwi do dalszych, szczegółowych analiz. Na czas prowadzonych na miejscu czynności droga była całkowicie zablokowana.
Prokuratura wszczyna śledztwo. Nowe ustalenia
Sprawą śmiertelnego wypadku zajęła się prokuratura. Jak informuje Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, na miejscu zdarzenia przeprowadzono już pierwsze czynności.
- Prokurator będąc wczoraj na miejscu zdarzenia wykonał czynności, w tym oględziny ciała pokrzywdzonego. Czynności główne wykonywała policja. Wszystkie materiały z działań realizowanych na miejscu trafią w ciągu najbliższych dni do Prokuratury Rejonowej Olsztyn - Północ, celem wszczęcia śledztwa i zlecenia określonych dalszych czynności procesowych
- informuje "Super Express" rzecznik prokuratury.
Jednocześnie potwierdza, że do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych, a kierowca był trzeźwy.
- Z przekazu wstępnego wiemy, że kierujący pojazdem był trzeźwy. Zdarzenie miało miejsce w obrębie oznakowanego przejścia dla pieszych. Co do szczegółów więcej będzie wiadomo, kiedy materiały z oględzin i przesłuchań świadków trafią do prokuratury
- zaznacza.
Kluczowe dla śledztwa będą wyniki sekcji zwłok 36-latka, która ma odbyć się w najbliższych dniach.
- W przypadku pokrzywdzonego będą potrzebne wyniki badań toksykologicznych. Najprawdopodobniej sekcja zwłok odbędzie się w czwartek lub piątek
- dodaje rzecznik.
Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, zdarzenie - przynajmniej w części - mogła widzieć osoba z innego pojazdu. Na razie jednak nie uzyskaliśmy potwierdzenia w tej sprawie.
"Braciszku, kocham cię". Poruszenie po śmierci 36-latka
Tragedia w Praslitach wstrząsnęła lokalną społecznością. W mediach społecznościowych pojawił się rozdzierający serce wpis siostry zmarłego mężczyzny:
"Braciszku kocham cię..."
W niektórych wpisach internauci wskazują, że to miejsce jest wyjątkowo niebezpieczne, a kierowcy często nie przestrzegają tam przepisów.
- Tam tak zasuwają, czasem omijają wysepkę i jadą prosto. Zawsze jak dojeżdżam to obawiam się tego miejsca, przez głupotę zginął nasz kolega, całe życie przed nim jeszcze było - czytamy w jednym z komentarzy w mediach społecznościowych.
Kluczowe znaczenie dla postępowania będą miały wyniki badań, zabezpieczone ślady oraz relacje świadków. Dopiero po analizie wszystkich materiałów będzie można dokładnie określić, jak doszło do tragicznego potrącenia 36-letniego mieszkańca regionu.
Polecany artykuł: