Chcieli zabić synka, bo nie był dziewczynką? Nowe fakty o horrorze w Szczytnie

i

Autor: archiwum prywatne, reprodukcja Paweł Kicowski/SUPER EXPRESS Chcieli zabić synka, bo nie był dziewczynką? Nowe fakty o horrorze w Szczytnie.

Chcieli zabić synka, bo nie był dziewczynką? Nowe fakty o horrorze w Szczytnie

Ta historia mrozi krew w żyłach i aż trudno sobie wyobrazić, że takie zachowanie rodziców w ogóle miało miejsce. Michalina P. i Michał J. zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem usiłowania zabójstwa swojego dziecka. Kulisy zachowania młodych ze Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie) są wstrząsające. Oboje mieli katować synka, bo ten… nie urodził się dziewczynką, której tak bardzo oczekiwali. Chłopczyk walczy o życie w szpitalu, jest w stanie krytycznym. Przez rodziców nazywany był Marysią.

Całą Polską wstrząsnęła wiadomość o horrorze w Szczytnie. Michalina P. (22 l.) i Michał J. (25 l.) przywieźli do miejscowego szpitala niemowlę ledwie dające oznaki życia. Nic w tym dziwnego, w końcu są oni rodzicami poszkodowanego niemowlaka. Okazało się, że chłopczyk ma pękniętą czaszkę, ciężki uraz mózgu oraz ślady po wcześniejszych złamaniach rączek i nóżek. Dziecko było w tak fatalnym stanie, że zostało przetransportowane na oddział intensywnej terapii szpitala dziecięcego w Olsztynie. Lekarze, widząc to, w jakim stanie jest dziecko, zaalarmowali policję. Śledczy zatrzymali rodziców, którzy później usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem i usiłowania jego zabójstwa. Decyzją sądu trafili do aresztu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rodzice potwory katowali synka. Koszmar rozegrał się w pobliżu szkoły policyjnej w Szczytnie

Na synka mówili "Marysia". Skatowali chłopca, bo nie był dziewczynką?

Wszyscy zastanawiają się, jak to się stało, że Michalina P. i Michał J. mogli tak katować maleńkie dziecko. Motywy działania rodziców jeżą włos na głowie. Młodzi rodzice nie mają dobrej opnii nawet wśród znajomych. – On to prawdziwy świrus. Raz nagrał filmik, jak szybko jadąc swoim fiacikiem zjeżdża tuz przed innym autem na przeciwległy pas i nagle wraca na swój, jak by był kierowcą rajdowym – opisuje Michała J. pani Joanna. Kobieta jest koleżanką Michaliny P. – Za to Michalina miała obsesję na punkcie wyglądu. Paznokcie robione, co chwila, włosy, nowe ciuchy… Jakby była jakąś celebrytką – opisuje 22-letnią koleżankę pani Joanna.

Para ma jeszcze jedno dziecko, również chłopca. Młodzi rodzice tym razem chcieli mieć córeczkę, ale życie wielokrotnie weryfikuje nasze plany. – Wiem, że po urodzeniu pierwszego synka, chcieli mieć córeczkę. Kupowali ubranka dziewczęce, kołderki, kocyki i zabawki. Kiedy urodziło się dziecko, wszystkim przedstawiali je jako Marysię. Na Facebooka wrzucali zdjęcia z takim imieniem. Ale żeby katować niemowlę? Nic ich nie usprawiedliwia! – oburza się znajoma Michaliny P.

Chcieli zabić synka, bo nie był dziewczynką? Horror w Szczytnie. Zobacz zdjęcia

Sonda
Czy za zabójstwo dziecka powinna być kara śmierci?
Express Biedrzyckiej 04.07 (Ryszard Schnepf, gen. Waldemar Skrzypczak)
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE