"Dostałam telefon, że Mikołaj nie żyje". To mówią sąsiedzi po śmierci 13-latka

2026-05-18 14:50

Arklity, osada przy granicy z Rosją, od sobotniej nocy żyje tylko jedną tragedią. 13-letni Mikołaj P. wybiegł w ciemność i już nie wrócił do domu. Chłopca znaleziono po pas w bagnie, twarzą do wody. Ratownicy długo walczyli o jego życie, ale nie udało się go uratować. Dziś mieszkańcy Arklit i okolic pytają tylko o jedno: jak zginął Mikołaj?

Dramat na bagnach. Mikołaj uciekał przed mężczyznami

Według ustaleń dramat zaczął się od sprzeczki. Chłopiec miał zaczepić jadącego rowerem mężczyznę i zepchnąć go z roweru. Chwilę później mężczyzna miał wezwać swoich braci i szwagra. Czterech dorosłych ruszyło za nastolatkiem. Wystraszony Mikołaj uciekał przez wieś, potem wbiegł na podmokłe, grząskie tereny przy Jeziorze Arklickim. Tam ślad po nim się urwał.

- Tam są straszne bagna. Jak ktoś wpadnie po ciemku, praktycznie nie ma szans się wydostać - mówi pan Roman spotkany pod sklepem w Arklitach.

Cztery lata temu odnaleziono zwłoki 16-letniej Kornelii K. Nastolatka została brutalnie zamordowana przez Partyka B. oraz Martynę S.

Kiedy został odnaleziony, leżał po pas w wodzie, nieruchomo, z twarzą skierowaną do tafli. Reanimacja trwała bardzo długo. Bez skutku. Prokuratura jeszcze tego samego dnia, w sobotę 16 maja, zatrzymała czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat. Śledczy badają, czy mogli przyczynić się do śmierci 13-latka. Wstępna kwalifikacja mówi o spowodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Kluczowe mają być wyniki sekcji zwłok.

Po chłopcu został tylko pies

Mieszkańcy są wstrząśnięci. Mikołaj wychowywał się tylko z ojcem. Jego mama zmarła osiem lat temu. Rodzina żyła skromnie, w niewielkiej miejscowości tuż przy granicy. Mikołaj uczył się w szkole Barcianach, w 7 klasie.

- Dostałam telefon, że Mikołaj nie żyje. Nie mogłam w to uwierzyć - mówi sąsiadka rodziny P. Kobieta mieszka sama, jej syn pracuje za granicą. Do dziś nie potrafi powstrzymać łez. - Po chłopcu został tylko pies. Ojca od soboty nikt nie widział. Podobno jest u rodziny, pod opieką. Szkoła, do której chodził Mikołaj, pożegnała go wzruszającym wpisem. Koledzy zapalają znicze. A w małej wsi przy rosyjskiej granicy wciąż niesie się jedno pytanie: jak zginął Mikołaj?

Prokuratura czeka na wyniki sekcji zwłok dziecka. Termin zatrzymania tych mężczyzn upływa w poniedziałek o godz. 20.00.

- Wszelkie czynności musieliśmy przeprowadzić do godz. 20 w poniedziałek przeprowadzić wszystkie czynności procesowe z zatrzymanymi - powiedziała, informując, że komunikat w sprawie tych działań zostanie wydany prawdopodobnie we wtorek. - Akta z przesłuchań już wpłynęły z komendy policji - powiedziała w rozmowie z SE Prokurator rejonowa w Kętrzynie Jolanta Rzepko.

Pokój Zbrodni
„Szaman" oszukał dwie kobiety. Wmawiał, że nie są chore na raka | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki