Pierwszy bocian wrócił na Mazury. Zimował w Egipcie i Izraelu. Rok temu wzbudził sensację

2024-02-28 8:06

We wtorek (27 lutego) około godz. 13:30 do Krutyni na Mazurach przyleciał pierwszy bocian. Informację przekazał Mazurski Park Krajobrazowy i dodał, że bocian zjawił się dobę wcześniej, niż przed rokiem. Jest to ptak, który od trzech lat zjawia się na Mazurach wcześniej, niż inne bociany.

Bocian przyleciał do wsi Krutyń na Mazurach
Autor: Krzysztof Wittbrodt / Mazurski Park Krajobrazowy/ Materiały prasowe Bocian przyleciał do wsi Krutyń na Mazurach.

Pierwszy bocian w Krutyni

Mazurski Park Krajobrazowy ogłosił w mediach społecznościowych radosną nowinę - do Krutyni przyleciał bocian - pionier. Ten sam, który rok i dwa lata wcześniej jako pierwszy zjawiał się w tej mazurskiej wsi - przed rokiem wylądował na swoim gnieździe 28 lutego.

Ubiegłoroczny wczesny przylot tego bociana wzbudził w ubiegłym roku wiele dyskusji. Pracownicy Mazurskiego Parku Krajobrazowego założyli mu więc nowoczesny, ładowany baterią słoneczną nadajnik GPS. Dzięki temu pracownicy parku na bieżąco monitorowali wędrówkę bociana - pioniera. Kilka dni temu park informował w mediach społecznościowych, że bocian z nadajnikiem przeleciał przez Cieśninę Bosfor i odpoczywał w okolicach bułgarskiego miasta Burgas.

Niezwykła historia bociana z Krutyni

Historia bociana, który ponownie jako pierwszy przyleciał do Krutyni jest niezwykła. To ptak, który w 2018 roku jako pisklę został z Kętrzyna przywieziony do ośrodka rehabilitacji bocianów przy Mazurskim Parku Krajobrazowym. Tam został odchowany, zaobrączkowany i wypuszczony na wolność. W ubiegłym roku, gdy szybkość jego przylotu na Mazury wzbudziła dyskusje, gdzie zimował i przebywał, bocian ponownie został odłowiony i założono mu nadajnik GPS. Nadawany z niego sygnał wykazał, że bocian z Krutyni wcale nie zimował w Europie - odpoczywał w Egipcie, a kilka tygodni spędził w Izraelu.

Poza krutyńskim boćkiem na Mazurach dwa bociany były widziane w ostatnich dniach w okolicach Mikołajek. Większa ilość bocianów przyleci na Mazury za 2-3 tygodnie. Są już za to żurawie, których klangor słychać rano na łąkach. Ptaki te można bez trudu zauważyć też na polach, gdzie żerują na oziminach.

W Żywkowie bocianów jest więcej niż ludzi. "Tęskniliśmy za klekotem". Zobacz zdjęcia

Ofiarą orła padło dziesiątki bocianich gniazd. Wieś Lwowiec na Warmii i Mazurach w żałobie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki