W Ełku nawet na komendzie policji nie noszą maseczek. Nie skończyło się na mandatach

Maseczka, koronawirus
Autor: Pixabay Do ełckiej komendy policji przyszli mężczyźni bez maseczek na twarzy. Nie chcieli ich założyć, pomimo próśb policjantów.

Przed sądem odpowiedzą mężczyźni, którzy wczoraj świadomie i lekceważąco zignorowali nakaz noszenia maseczki. Dwóch z nich weszło do budynku komendy bez maseczki i konsekwentnie odmawiali zakrycia nosa i usta, nawet gdy policjanci zaproponowali im dostępne maseczki.

Do ełckiej komendy zgłosił się na wezwanie mężczyzna. W budynku policjanci zwrócili mu uwagę na brak obowiązkowej maseczki. Mężczyzna odmówił jej nałożenia. Twierdził, że jest zdrowy i nie będzie zakrywał nosa i ust, bo ma takie przekonania.

Później na komendę został wezwany ojciec 15-latka w celu odebrania syna. Chłopak był legitymowany, ponieważ chodził po mieście bez obowiązkowej maseczki. Ojciec nastolatka zgłosił się do policjantów i... również nie zasłaniał nosa i ust. W poczekalni na komendzie przebywały w tym czasie inne osoby. Policjanci zaproponowali mężczyźnie maseczkę, jednak on konsekwentnie odmawiał jej nałożenia.

Kolejne nieprzyjemne zdarzenie, zakończone interwencją policji, miało miejsce w autobusie. Tam 21-letni pasażer nie miał maseczki i na zwróconą przez innych uwagę zareagował opryskliwie, twierdząc, że nie musi zakrywać ust i nosa i będzie tak jechał. Dopiero w obecności policjantów mężczyzna opuścił autobus. Wszystkie te sytuacje będą rozpatrywane przez sąd.

PRZECZYTAJ TAKŻE: BRUTALNA interwencja straży miejskiej w Ełku. Mężczyznę bez maseczki potraktowali jak bandziora! [WIDEO]

Przebrał się za policjanta i terroryzował okolice z bronią w ręku
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE