Warmińsko-mazurskie: Jeździł bez prawka, bo nie ma... autobusu

2019-12-05 17:30 SCH
Autobus
Autor: Flickr/Janusz Jakubowski

Kreatywność kierowców w tłumaczeniu swoich nieodpowiedzialnych zachowań na drodze nie zna granic. Tym razem do policyjnych kronik zapisał się 37-letni mieszkaniec gminy Świętajno. Nie zdał egzaminu na prawo jazdy, ale samochodem jeździ regularnie, ponieważ nie ma jak dojechać do pracy. Brzmi logicznie?

We wtorek (3 grudnia) w Dźwierzutach k. Szczytna, policjanci zatrzymali 37-latka do kontroli drogowej. Podczas czynności okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami oraz, że auto którym mężczyzna się poruszał, nie miało aktualnych badań technicznych. W wyniku kontroli wyszło również na jaw, że w samochodzie brakuje obowiązkowego wyposażenia w postaci: gaśniczy oraz trójkąta ostrzegawczego.

Najbardziej mężczyznę pogrążyło jednak nie złamanie prawa, a absurdalne tłumaczenia swojego zachowania. W rozmowie z policjantami 37-latek oświadczył, że przeszedł kurs nauki jazdy, ale nie doszedł do egzaminu. Dodał również, że pochodzi z małej miejscowości Świętajno, do której dojazd komunikacją jest utrudniony, a że pracuje to musi czymś dojeżdżać do pracy i przedmiotowa kontrola nic w jego postępowaniu nie zmieni. Teraz mieszkaniec gminy Świętajno, ze swojego zachowania będzie się tłumaczył przed sądem.